Strona z downloadem

  • Autor wątku Autor wątku Nefri88
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nefri88

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2009
Odpowiedzi
4
Witam Serdecznie i z góry prosze o fachową wypowiedź ponieważ nie interesuje mnie pomoc 10-latka.
Uczęszczam do technikum informatycznego i znam się na komputerach oraz projektowaniu stron internetowych. Chciałbym spróbować swoich sił w stworzeniu domeny o tematyce downloadu. Coś w podobie Megawarez.eu - darmowy warez. Ma to być strona na której będą zamieszczane przez użytkowników linki do plików ze stron typu Rapidshare. I tu rodzi się pytanie, aczkolwiek czy stworzenie i działalność tego typu strony jest legalna? Powtarzam że na stronie nie będzie plików tylko linki do downloadu ze stron typu rapidshare. Zależy mi na odpowiedzi ponieważ przedkładam uczciwość nad ambicje informatyczne. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
 
Czyli tak jak myślałem :) A czy musze umieścić na stronie jakiś zaawansowany regulamin, taki którego zadaniem jest ominięcie pewnych kwestii prawnych związanych z prawem autorskim?
 
Ok. Bardzo dziękuje za rade 8). Wkrótce zapraszam na stronę :-)
 
@ Nefri88

nie jest tak do końca, że admin takiego forum za nic nie odpowiada. Proponował bym dobre zapoznanie się z:

- ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
- ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną
 
co masz dokładnie na myśli? tzn że admin takiego forum/strony niby w czym ponosi odpowiedzialność?
 
Ostatnia edycja:
dobry regulamin cię może cię ochronić, kiepski narobić ci kłopotów...

ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną:
Art. 14.
1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.
...
to miałem na myśli... a poza tym, jeśli będziesz tworzył regulamin bądź świadomy, że zapisy w nim zawarte są zgodne z obowiązującym prawem... opieranie się tylko na zapisach z innych stron z netu to w ogólności nie najlepszy pomysł na własny legalny biznes...
 
Nie dokończa jest to takie legalne
Po 1. Jeśli forum należy do Ciebie to ty udostępniasz linki do nielegalnych pozycji
Po 2. Jeśli organizujesz jakieś dotacje na rzecz forum i dajesz użytkownika np jakąś rangę za wpłatę która równa sie jakimś przywilejom np dodatkowe, nieobciążone linki to musisz się liczyć z tym, że może to być odebrane jako zapłata za korzystanie z usług warezowych a to jest już karane bo tak jakby sprzedajesz nielegalne pozycje...

Pozdrawiam
 
Uzi103 napisał:
Po 1. Jeśli forum należy do Ciebie to ty udostępniasz linki do nielegalnych pozycji
Jednym słowem, jeżeli na jakimś portalu społecznościowym, ktoś umieści pornografię dziecięcą, to właścicieli portalu można zamknąć za rozpowszechnianie? Coś tu chyba nie tak.
Proponuję przeczytać umieszczony nieco wyżej cytat z ustawy - bardzo dobrze wyjaśnia odpowiedzialność zarządcy tego typu zasobów.
 
Temat jest jak rzeka i sądzę, że nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi. Problem jest nie tylko w Polsce ale w skalu Europejskiej i światowej. Z jednej strony jest prawo autorskie, z drugiej strony naciski firm w mniej lub bardziej legalny sposób reprezentujące interesu twórców.
Dla przykładu. Dużo się ostatnio pisało o przegranej właścicieli portalu Thepiratebay.org ( strona z torrentami ) w Szwecji. Mało natomiast się pisało o tym, że na przestrzeni kilku lat sądy w Hiszpanii co najmniej 2 krotnie oddaliły wszelkie zarzuty w stosunku do właścicieli podobnych portali.
Moim zdaniem kluczowe są 2 sprawy:
1. Nie przechowujesz plików na swoich serwerach
2. Nawet gdybyś przechowywał ( tzn. pliki będące przynajmniej teoretycznie zgodnie z regulaminem Twojego serwera własnością uploaderów ) to nie znam prawa zobowiązującego Ciebie ( jako usługodawcy ) do dokonywania weryfikacji stanu prawnego zamieszczonych plików.
Rapidshare jakoś na razie działa. Zpraktyki widać, że działają oni na następującej zasadzie: uploadować można wszystko. W momencie otrzymania skargi od np: właściciela prawa autorskich dot. określonego pliku - usuwają plik.

Z Ustawy o Świadczeniu Usług Drogą Elektoniczną:
Art. 12. 1. (11) Usługodawca, który świadczy usługi drogą elektroniczną obejmujące transmisję w sieci telekomunikacyjnej danych przekazywanych przez odbiorcę usługi lub zapewnienie dostępu do sieci telekomunikacyjnej w rozumieniu ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne, nie ponosi odpowiedzialności za treść tych danych, jeżeli:
1) nie jest inicjatorem przekazu danych;
2) nie wybiera odbiorcy przekazu danych;
3) nie wybiera oraz nie modyfikuje informacji zawartych w przekazie.
2. Wyłączenie odpowiedzialności, o którym mowa w ust. 1, obejmuje także automatyczne i krótkotrwałe pośrednie przechowywanie transmitowanych danych, jeżeli działanie to ma wyłącznie na celu przeprowadzenie transmisji, a dane nie są przechowywane dłużej, niż jest to w zwykłych warunkach konieczne dla zrealizowania transmisji.


Art. 13. 1. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto transmitując dane oraz zapewniając automatyczne i krótkotrwałe pośrednie przechowywanie tych danych w celu przyspieszenia ponownego dostępu do nich na żądanie innego podmiotu:
1) (12) nie modyfikuje danych,
2) posługuje się uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności technikami informatycznymi określającymi parametry techniczne dostępu do danych i ich aktualizowania oraz
3) nie zakłóca posługiwania się technikami informatycznymi uznanymi i stosowanymi zwykle w tego rodzaju działalności w zakresie zbierania informacji o korzystaniu ze zgromadzonych danych.
2. Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto przy zachowaniu warunków, o których mowa w ust. 1, niezwłocznie usunie dane albo uniemożliwi dostęp do przechowywanych danych, gdy uzyska wiadomość, że dane zostały usunięte z początkowego źródła transmisji lub dostęp do nich został uniemożliwiony, albo gdy sąd lub inny właściwy organ nakazał usunięcie danych lub uniemożliwienie do nich dostępu.
 
Ostatnia edycja:
ilead napisał:
Dużo się ostatnio pisało o przegranej właścicieli portalu Thepiratebay.org ( strona z torrentami ) w Szwecji.
Dodajmy, że był to proces wyjątkowo osobliwy. Ja z zainteresowaniem czekam, jak się ta cała afera dalej potoczy.
ilead napisał:
Rapidshare jakoś na razie działa. Zpraktyki widać, że działają oni na następującej zasadzie: uploadować można wszystko. W momencie otrzymania skargi od np: właściciela prawa autorskich dot. określonego pliku - usuwają plik.
Z usługami typu Rapidshare jest jeszcze dodatkowy kłopot. Nie tylko trudno pociągnąć do odpowiedzialności właściciela/administratora, ale dodatkowo, w przeciwieństwie do sieci p2p, właściwie niemożliwe jest namierzenie osoby uploadującej (przy założeniu, że zachowuje ona minimalne środki ostrożności).
 
Można dodać jeszcze, że w myśl obowiązującego prawa, przedsiębiorca telekomunikacyjny jest zobowiązany do przechowywania logów połączeń przez 2 lata ale usługodawca typu Rapidshare ( znaczy firma hostingowa ) już nie. Usługodawca poczty elektronicznej też nie ( jak na razie).
 
Powrót
Góra