R
Rafalxxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 8
Witam !
Wczorajszego dnia zostałem przyjęty na staż do grudnia. Jednak od października zamierzam iść na studia dzienne i to wyraźnie zaznaczyłem w Urzędzie Pracy. Pani pośrednik bardzo mnie namawiała do podjęcie tego stażu ( gdyż mogę sobie zarobić jeszcze przed studiami ) i zapewniała, że kompletnie żadnych kosztów nie będę ponosił z racji przerwania stażu. Jedynie trzeba będzie jakieś zaświadczenie o przyjęciu na studia dostarczyć do UP i sprawa będzie załatwiona. No i zgodziłem się ( szczególnie, że staż jest na miejscu ) jednak pytając się różnych ludzi otrzymałem różne opinie mianowicie:
- Przerwać staż możesz tylko w momencie podjęcia pracy zarobkowej. Studia się do tego nie wliczają, więc będziesz musiał zwrócić pieniądze. I nie sluchaj tego co bredzi urzednik, bo oni tam wiedza tylko jak sie do Facebooka zalogowac.
"Usprawiedliwionym powodem przerwania staż jest podjęcie pracy (umowa o pracę), pracy zarobkowej (np. umowa zlecenie czy o dzieło) lub działalności gospodarczej."
Poczytaj sobie tutaj - http://forumprawne.org/bezrobocie/441937-staz-z-urzedu-pracy.html
Stażysta nie może zerwać stażu. - TVN24 BiŚ
To jedna z przykładowych opinii a to druga np.:
Przerwanie stażu będzie z Twojej winy, jeżeli wszystko opłaca unia to nic nie będziesz musiał zwracać , jeżeli nie to zwracasz koszt badań lekarskich.
Jak widzicie są zbieżności.
Nie zostałem również poinformowany w UP czy to jest staż unijny czy nie, ale podpisywałem papiery z flagą UE i logiem typu jakiś tam fundusz.
Tak czy siak bardzo liczę na opinie ludzi, którzy mają 100% pewność i znają się na tym co robią.
Czy będę musiał siedzieć do grudnia na stażu ? No bo studia to chyba nieusprawiedliwione przerwanie ( nic nie ma o studiach jako usprawieliwione tylko podjecie pracy itd. ) Czy będę musiał zwracać pieniądze ?
Pozdrawiam
Wczorajszego dnia zostałem przyjęty na staż do grudnia. Jednak od października zamierzam iść na studia dzienne i to wyraźnie zaznaczyłem w Urzędzie Pracy. Pani pośrednik bardzo mnie namawiała do podjęcie tego stażu ( gdyż mogę sobie zarobić jeszcze przed studiami ) i zapewniała, że kompletnie żadnych kosztów nie będę ponosił z racji przerwania stażu. Jedynie trzeba będzie jakieś zaświadczenie o przyjęciu na studia dostarczyć do UP i sprawa będzie załatwiona. No i zgodziłem się ( szczególnie, że staż jest na miejscu ) jednak pytając się różnych ludzi otrzymałem różne opinie mianowicie:
- Przerwać staż możesz tylko w momencie podjęcia pracy zarobkowej. Studia się do tego nie wliczają, więc będziesz musiał zwrócić pieniądze. I nie sluchaj tego co bredzi urzednik, bo oni tam wiedza tylko jak sie do Facebooka zalogowac.
"Usprawiedliwionym powodem przerwania staż jest podjęcie pracy (umowa o pracę), pracy zarobkowej (np. umowa zlecenie czy o dzieło) lub działalności gospodarczej."
Poczytaj sobie tutaj - http://forumprawne.org/bezrobocie/441937-staz-z-urzedu-pracy.html
Stażysta nie może zerwać stażu. - TVN24 BiŚ
To jedna z przykładowych opinii a to druga np.:
Przerwanie stażu będzie z Twojej winy, jeżeli wszystko opłaca unia to nic nie będziesz musiał zwracać , jeżeli nie to zwracasz koszt badań lekarskich.
Jak widzicie są zbieżności.
Nie zostałem również poinformowany w UP czy to jest staż unijny czy nie, ale podpisywałem papiery z flagą UE i logiem typu jakiś tam fundusz.
Tak czy siak bardzo liczę na opinie ludzi, którzy mają 100% pewność i znają się na tym co robią.
Czy będę musiał siedzieć do grudnia na stażu ? No bo studia to chyba nieusprawiedliwione przerwanie ( nic nie ma o studiach jako usprawieliwione tylko podjecie pracy itd. ) Czy będę musiał zwracać pieniądze ?
Pozdrawiam