Studia niestacjonarne a koronawirus

  • Autor wątku Autor wątku TajemniczyKtoś
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

TajemniczyKtoś

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
4
Hej :)

Jestem studentem studiów niestacjonarnch, który z racji na obecną sytuacje siedzi w domu. Uczelnia oczywiście zorganizowała mi zajęcia online, jednak w praktyce wygląda to tak, że wykładowcy wrzucają materiały (prezentacje) do systemu moodle dają nam w nim zadania i wychodzą z założenia, że "sami sobie jakoś poradzimy". Oczywiście od tej zasady istnieją wyjątki - jest pewna (nieliczna) grupa, która organizuje wykłady/ćwiczenia w formie konferencji.

Rozumiem, że jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, jednak wraz z innymi studentami, uważam, że płacone przez nas czesne (ok.500 zł/msc) - jest niewspółmierne do jakości oferowanych przez uczelnie zajęć. Obawiam się, że po przeminięciu wirusa uczelnia może stwierdzić, iż "żadne rekompensaty nam się nie należą, bo przecież oferowała zajęcia online".

1. Czy w tej sprawie mógłbym powołać się na klauzulę "Rebus sic stantibus"? Ew. jaka inna podstawa prawna, wchodzi w rachubę?
2. W jaki sposób wycenić "jakość zajęć"? biegły? jakiej specjalności?
 
Powrót
Góra