S
studentka9070
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam! Proszę o poradę dotyczaca wyboru kierunku studiów, a konkretniej czy prawo stanowiloby dobre polaczenie ze stosunkami miedzynarodowymi?
Jestem absolwentka studiow licencjackich na kierunku stosunki miedzynarodowe na dobrej, zagranicznej uczelni. Wyjechalam na te studia od razu po maturze z przekonaniem, ze w Polsce ten kierunek studiów nie kojarzy sie za dobrze i ciezko jest odniesc sukces w branzy, a bardzo interesuje mnie polityka zagraniczna i dyplomacja. W trakcie studiow dodatkowo ciezko pracowalam i robilam staze/wolontariaty w branzy. Postanowiłam wrócić do Polski i o ile za granica moje perspektywy byly spore to coraz bardziej obawiam się, że w Polsce ten kierunek jest malo znaczacy.
Stad pojawil sie pomysl abym zaopatrzyla sie w jakis plan B i rozpoczela zaoczne studia prawnicze + dzienna magisterka ze stosunkow (ewentualnie samo prawo dzienne). Bardzo interesuje mnie prawo miedzynarodowe publiczne, na studiach byl to wrecz moj ulubiony przedmiot, mysle, ze odnalazlabym sie rowniez w innych dziedzinach prawa, choc wiadomo, ze to okazaloby sie dopiero na studiach. Mysle, ze prawo mogloby byc dobrym uzupelnieniem mojego wyksztalcenia i umozliwiloby mi specjalizacje w prawie miedzynarodowym (wieksze perspektywy pracy w organizacjach, centrali msz, dzialy prawne miedzynarodowych korporacji), perspektywa sporzadzania pism i umow miedzynarodowych jest bardzo interesujaca.
Bardzo prosze o wszelkie opinie czy pojscie na prawo w wieku 22 lat ma jakis sens? Czy wykonalne jest studiowanie dwoch kierunkow na raz i czy generalnie jest to tego warte? Dodatkowo, czy specjalizacja w prawie miedzynarodowym otwiera jakiekolwiek drzwi i jesli tak to gdzie moglabym szukac pracy po owej specjalizacji?
Pozdrawiam serdecznie
Jestem absolwentka studiow licencjackich na kierunku stosunki miedzynarodowe na dobrej, zagranicznej uczelni. Wyjechalam na te studia od razu po maturze z przekonaniem, ze w Polsce ten kierunek studiów nie kojarzy sie za dobrze i ciezko jest odniesc sukces w branzy, a bardzo interesuje mnie polityka zagraniczna i dyplomacja. W trakcie studiow dodatkowo ciezko pracowalam i robilam staze/wolontariaty w branzy. Postanowiłam wrócić do Polski i o ile za granica moje perspektywy byly spore to coraz bardziej obawiam się, że w Polsce ten kierunek jest malo znaczacy.
Stad pojawil sie pomysl abym zaopatrzyla sie w jakis plan B i rozpoczela zaoczne studia prawnicze + dzienna magisterka ze stosunkow (ewentualnie samo prawo dzienne). Bardzo interesuje mnie prawo miedzynarodowe publiczne, na studiach byl to wrecz moj ulubiony przedmiot, mysle, ze odnalazlabym sie rowniez w innych dziedzinach prawa, choc wiadomo, ze to okazaloby sie dopiero na studiach. Mysle, ze prawo mogloby byc dobrym uzupelnieniem mojego wyksztalcenia i umozliwiloby mi specjalizacje w prawie miedzynarodowym (wieksze perspektywy pracy w organizacjach, centrali msz, dzialy prawne miedzynarodowych korporacji), perspektywa sporzadzania pism i umow miedzynarodowych jest bardzo interesujaca.
Bardzo prosze o wszelkie opinie czy pojscie na prawo w wieku 22 lat ma jakis sens? Czy wykonalne jest studiowanie dwoch kierunkow na raz i czy generalnie jest to tego warte? Dodatkowo, czy specjalizacja w prawie miedzynarodowym otwiera jakiekolwiek drzwi i jesli tak to gdzie moglabym szukac pracy po owej specjalizacji?
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnia edycja: