Stypendium socjalne, błąd

  • Autor wątku Autor wątku adrianinio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adrianinio

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2019
Odpowiedzi
2
Witam,
moje pytanie dotyczy (jak można wnioskować po temacie) stypendium socjalnego i popełnionego błędu we wniosku. Spróbuję możliwie zrozumiale opisać sytuację - termin ubiegania się o stypendium socjalne na semestr zimowy na mojej uczelni upływał 15 czerwca zeszłego roku. Na krótko przed tym terminem dowiedziałem się od rodziców z którymi mam dość ograniczony kontakt, że ojciec w związku z uzyskaniem wieku emerytalnego z renty przeszedł na emeryturę, matka również uzyskała emeryturę (przechodząc z osoby bezrobotnej niezarejestrowanej) miesiąc później (maj i analogicznie czerwiec 2018 ). Wniosku więc do 15 czerwca nie złożyłem z uwagi na konieczność zdobycia potrzebnych dokumentów (chociażby według informacji kobiety z dziekanatu socjalnego decyzji o przyznaniu emerytury dla ojca i matki), nie wyrobiłem się. Złożyłem go dopiero w październiku, stypendium nie dostałem właśnie z powodu wyczerpania się środków. Przechodząc do sedna sprawy - jak już wspomniałem, w dziekanacie w czerwcu powiedziano mi że powinienem przynieść decyzję o przyznaniu emerytury dla obojga rodziców. Kiedy składałem wniosek w październiku, przyniosłem powyższe decyzje, ta sama kobieta przyjmująca wniosek przeglądając papiery powiedziała mi że powinienem wpisać w rubryce ''dochód uzyskany'' wyłącznie matkę. Tłumaczyłem że oboje rodziców uzyskało emeryturę, jednak ona uznała że tak powinienem wpisać, zapadło mi w pamięć słowo ''ojca trzeba będzie ewentualnie wpisać we wniosku o stypendium na semestr letni w styczniu''. Babka trzymała w rękach obie decyzje, czytała je i doszła do takiego wniosku. Ok, nie protestowałem jakoś specjalnie bo jest bardziej kompetentna niż ja, tym bardziej skoro to czytała i tym bardziej w tym momencie się tym nie przejmowałem bo już na wstępie usłyszałem ''Pan i tak stypendium nie dostanie bo jest mało kasy''. Po jakimś czasie zacząłem się zastanawiać i martwić jak mam złożyć wniosek o stypendium letnie skoro mimo tego że stypendium nie dostałem, we wniosku był błąd. W styczniu z tymi wątpliwościami udałem się do wspomnianego dziekanatu socjalnego aby zapytać jak to w końcu jest. Oczywiście tak jak myślałem - powinienem wpisać w dochodzie uzyskanym również ojca bo ''no jak mogłem tak zrobić i że to oczywiste'', a kiedy wspomniałem kobiecie że ona sama kazała mi w ten sposób uzupełnić ten wniosek... Sam właściwie nie wiem jak to opisać :-o Zaczęła robić dziwne miny, udawała że mnie nie słyszy, zaczęła czegoś szukać w szafce odwracając się plecami i już nie odpowiadając na ten ''zarzut''. Zamurowało mnie. Dla ścisłości - nawet gdybym uwzględnił w dochodzie uzyskanym za 2018 ojca, stypendium i tak by mi się należało bo nie przekroczyłbym progu maksymalnego dochodu (co również sama urzędnicza kreatura stwierdziła ze zdziwieniem). Wniosku na semestr letni w związku z tym nie złożyłem bo i tak brakowało dokumentów (wyimaginowanych przez wspomnianą kobietę ale to już druga cześć opowieści nie związana z głównym problemem o którą zapytam później).
Główne moje pytanie brzmi - co mogę w tej sytuacji zrobić? Jak odkręcić ten błąd skoro w najlepszym razie to jest słowo przeciwko słowu (a słowo PANI Z DZIEKANATU wiadomo jakie ma znaczenie w stosunku do słowa szarego studenta)? Olałbym sprawę gdyby nie fakt że stypendium mi przysługuje, więc jakimś ponurym żartem byłaby strata kilku tysięcy złotych przez błąd mającej na wszystko wyj*bane babki. Kiedy złożyłbym wniosek (pewnie dałoby jeszcze radę mimo upływu terminu, wyżej dostrzegliby niezgodność z poprzednim wnioskiem (bo to chyba główny sposób w jaki wyszukują że ktoś kręci) i ''próbę wyłudzenia'' stypendium, mimo braku takiego zamiaru, tylko kogo to będzie interesować? Z góry dziękuję za próby jakiejkolwiek pomocy i rozgryzienia tej sytuacji. Pozdrawiam.
 
w większości PANIE Z DZIEKANATU tu odpowiadają więc...
 
Pozostaje mieć nadzieję że bardziej kompetentne i znają odpowiedzi na moje pytania :)
 
Powrót
Góra