Świadczenie na chore dziecko, jednodniowe zlecenie, a późnie zasiłek.

  • Autor wątku Autor wątku misiu1123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

misiu1123

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie.
Opis jest spory, ale nie dało się wg mnie krócej.
Mam taką dość trudną dla mnie sprawę. Moja żona zrezygnowała z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Otrzymywała świadczenie na dziecko, które skończyło się 26.08.2015r ze względu na nie orzeknięcie niepełnosprawności dla dziecka. Po tym czasie żona pozostawała na bezrobociu, jednocześnie szukając pracy. We wrześniu podjęła prace w charakterze inwentaryzacji jednodniowej, rejestrując się w jednym portalu. Wynik rejestracji jak i jednego tylko zlecenia to umowa zlecenie od 01.09.2015 do 30.09.2015. Ważne jest także to, że było przy rejestracji zaznaczone to, że nie chcę mieć odprowadzanych składek chorobowych. Po jednym tylko zleceniu żona nie mając świadomości, że będzie umowa zlecenie na taki okres, poszła zarejestrować się jako bezrobotna i miała przyznane świadczenie. 01.10.2015 podjęła pracę na umowę zlecenie, zgłosiła do PUP i nawet otrzymała dodatkowe świadczenie, za to, że znalazła sama pracę. No i tu jest problem: PUP żąda zwrotu zasiłku w wysokości 610 zl, dlatego, że miała umowę zlecenie w miesiącu, kiedy się rejestrowała. Faktem jest to, że była na inwenturze przed zgłoszeniem do PUP i więcej z tej agencji pracy nie korzystała. Czy PUP może żądać zwrotu? A jeśli może, to czy jest szansa, aby na wniosek żony anulować ten zwrot, ponieważ nie działała w złej wierze, nie chciała naciągnąć PUP "na straty", ewentualnie rozłożyć to na raty? Bardzo dziękuję i przepraszam za długą lekturę, ale nie szło tego w krótszy sposób wyjaśnić. Proszę o jakąkolwiek pomoc.
 
Najlepiej porozmawiajcie z ta agencja pracy, dlaczego miała umowe zawarta na cały miesiąc, skoro pracowała tylko 1 dzień? Umowa powinna był skorygowana, poniewaz nie jest prawdziwe że wykonywała zlecenie przez cały miesiąc, tylko przez 1 dzień. Co prawda odwrócenie tego będzie problemowe dla agencji pracy ale jest wykonalne.
 
No właśnie agencja tłumaczy się tym, że praca mogła być wykonywana ileś razy, po ileś minut, czy godzin w ciągu całej umowy. Fakt jest taki, że dane zlecenie było wykonane w ciągu 7h25min, a rozpoczęło się o godz, 21.30 i skończyło się po tym czasie. Na potwierdzenie są dane elektroniczne (zlecenie), wygenerowane przez system, gdzie żona się rejestrowała. Tam także wygenerowała się umowa zlecenie na taki okres. Co zrobić, by agencja skorygowała umowę zlecenie na dany dzień? Bardzo dziękuję!
 
Ponawiam pytanie, ponieważ czas się zbliża. Czy dana agencja musi zmienić umowę na moje żądanie? Jeśli tak, to w jaki sposób ich do tego skłonić/zmusić itp? Dziękuję z góry za odpowiedzi.
 
Jak dla mnie, nie ma podstaw do zmiany umowy. Taka była zawarta i juz.
Kiedy żona zarejestrowała w urzędzie?
 
Zarejestrowała się 8 lub 9 września. Na inwentaryzacji była przed tą datą i później żadnych zleceń nie miała. Podstawą wg mnie jest ten jeden dzień wykonywania usługi i nic więcej. Kluczem jest właśnie czas trwania umowy. Pracodawca przecież może zmienić datę, bo faktem jest, że więcej nie pracowała u niego. Dziękuję za zainteresowanie tematem.
 
prawdopodobnie pracodawca nie zmieni umowy. Należy się jak najszybciej zarejestrować w pup. Może zostanie przyznany zasiłek. Tamten niestety trzeba oddać do urzędu. Przykro mi...
 
Powrót
Góra