J
Jankaraś
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2022
- Odpowiedzi
- 14
Witam wszystkich, jest to mój pierwszy post tutaj, dziękuję za przyjęcie na forum. Być może ktoś będzie umiał mi coś doradzić - chodzi o świadczenie pielęgnacyjne. Wygląda to tak - od lutego zeszłego roku dostaję specjalny zasiłek opiekuńczy z tytułu opieki nad mamą, ma ona stałe orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, jest w ciężkim stanie zdrowotnym, rozchorowała się już niemal 40 lat temu, nie ma nikogo innego, kto by mógł pomóc.
W październiku zeszłego roku wniosłem o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego - standardowa procedura, urząd odmówił przyznania świadczenia ze względu na przepisy, odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, tam niestety też decyzja odmowna, więc zaskarżyłem tą decyzję do sądu. Teraz sąd wydał korzystny dla mnie wyrok. Jednak po dostarczeniu odpisu wraz z uzasadnieniem do Urzędu Miasta - powiedziano mi tam po tym, jak pobieżnie zapoznali się z pismem, że prawdopodobnie Urząd znowu wyda decyzję odmowną, a to z tego względu, że WSA nie napisał w orzeczeniu o przyznaniu mi prawa do tego świadczenia, tylko w orzeczeniu uchylił orzeczenia Urzędu Miasta oraz Samorządowego Kolegium Odwoławczego ( a jedynie w uzasadnieniu zaznaczył, że dwie pierwsze instancje miały obowiązek wydać orzeczenie zgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wsp. tych świadczeń dla opiekunów osób dorosłych ).
Więc teraz podobno będę musiał czekać na nową decyzję urzędników - tak jak mi powiedziano, prawdopodobnie znowu odmowną - i znowu będę musiał odwoływać się do SKO? W sądzie z kolei utrzymują ( zresztą radcy prawni i moja mecenas pełnomocnik twierdzą też to samo ), że WSA nie uchwala takich decyzji o przyznaniu tego świadczenia w takich sprawach, a jedynie właśnie rozpatruje, czy decyzja urzędu i SKO była słuszna czy nie - tak jak właśnie to zrobił w moim wypadku. Czy wciąż przy takim toku sprawy - wniosek o świadczenie będzie się liczył od dnia złożenia tego wniosku, tj. w moim wypadku od października zeszłego roku? Czy Urząd Miasta może odmówić świadczenia, pomimo iż stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie jest jasne, w uzasadnieniu Sąd napisał iż powinienem mieć to świadczenie przyznane.
I jeszcze - jak długo dzisiaj trzeba czekać na uprawomocnienie wyroku? Wyrok w mojej sprawie zapadł prawie cztery miesiące temu, pod koniec lipca, uzasadnienie do wyroku Sąd wydał niedługo po tym, żadna ze stron się nie odwołała ani nie skarżyła wyroku, lecz do dzisiaj wyrok jest nieprawomocny - a przez to sprawa stanęła w miejscu ( nawet ostatnio składałem w biurze podawczym pismo - podanie o przyspieszenie nadania prawomocności do wyroku, ale nie wiem, czy to coś da ).
W październiku zeszłego roku wniosłem o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego - standardowa procedura, urząd odmówił przyznania świadczenia ze względu na przepisy, odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, tam niestety też decyzja odmowna, więc zaskarżyłem tą decyzję do sądu. Teraz sąd wydał korzystny dla mnie wyrok. Jednak po dostarczeniu odpisu wraz z uzasadnieniem do Urzędu Miasta - powiedziano mi tam po tym, jak pobieżnie zapoznali się z pismem, że prawdopodobnie Urząd znowu wyda decyzję odmowną, a to z tego względu, że WSA nie napisał w orzeczeniu o przyznaniu mi prawa do tego świadczenia, tylko w orzeczeniu uchylił orzeczenia Urzędu Miasta oraz Samorządowego Kolegium Odwoławczego ( a jedynie w uzasadnieniu zaznaczył, że dwie pierwsze instancje miały obowiązek wydać orzeczenie zgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego wsp. tych świadczeń dla opiekunów osób dorosłych ).
Więc teraz podobno będę musiał czekać na nową decyzję urzędników - tak jak mi powiedziano, prawdopodobnie znowu odmowną - i znowu będę musiał odwoływać się do SKO? W sądzie z kolei utrzymują ( zresztą radcy prawni i moja mecenas pełnomocnik twierdzą też to samo ), że WSA nie uchwala takich decyzji o przyznaniu tego świadczenia w takich sprawach, a jedynie właśnie rozpatruje, czy decyzja urzędu i SKO była słuszna czy nie - tak jak właśnie to zrobił w moim wypadku. Czy wciąż przy takim toku sprawy - wniosek o świadczenie będzie się liczył od dnia złożenia tego wniosku, tj. w moim wypadku od października zeszłego roku? Czy Urząd Miasta może odmówić świadczenia, pomimo iż stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie jest jasne, w uzasadnieniu Sąd napisał iż powinienem mieć to świadczenie przyznane.
I jeszcze - jak długo dzisiaj trzeba czekać na uprawomocnienie wyroku? Wyrok w mojej sprawie zapadł prawie cztery miesiące temu, pod koniec lipca, uzasadnienie do wyroku Sąd wydał niedługo po tym, żadna ze stron się nie odwołała ani nie skarżyła wyroku, lecz do dzisiaj wyrok jest nieprawomocny - a przez to sprawa stanęła w miejscu ( nawet ostatnio składałem w biurze podawczym pismo - podanie o przyspieszenie nadania prawomocności do wyroku, ale nie wiem, czy to coś da ).