K
kofeina30
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2016
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Proszę o pomoc lub choćby wskazówkę najlepszego wyjścia z patowej sytuacji, w której znalazłam się z powodu firmy Netia.
Nie przedłużając wstępu, moja sprawa dotyczy problemu z przedłużeniem usługi internetowej po zmianie lokalu. Chciałam kontynuować usługi firmy Netia w nowej lokalizacji, ta jednak nie jest w stanie mi ich świadczyć ze względu na brak możliwości technicznych operatora. Chciałam zrezygnować z usług tejże firmy, jednak w odpowiedzi na reklamację otrzymałam wiadomość, iż zostaną mi naliczone koszty za przedterminowe zerwanie umowy i to w dodatku w dłuższym czasowo, droższym wymiarze (aby monter pojawił się w nowej lokalizacji musiałam zawrzeć nową umowę, a ponieważ twierdzono iż w technologii LLU będę mogła mieć świadczone usługi jeśli zgodzę się na telefon stacjonarny - co też zrobiłam). Nie wspomnę o tym, iż każdy z konsultantów wcześniej telefonicznie wprowadzał mnie w błąd. Poniżej cytuję treść reklamacji, która od początku i ze szczegółami opisuje zaistniałą sytuację:
"W dniu ........ zawarłam z Państwem umowę nr ............. na usługi internetowe na 12 miesięcy w ofercie specjalnej Gigakablówka II. Po upływie roku gdy okres umowy się zakończył, zadzwoniłam do Państwa z prośbą o przedłużenie umowy o kolejny rok. Państwa konsultant poinformował mnie wtedy, iż poprzednia promocja na usługi internetowe w kwocie 39,90 zł już wygasła i aby nadal mieć internet, może mi zaproponować promocję za 49,90 zł jednak w tej promocji częścią składową jest telefon mobilny, którego podkreślałam, że nie chciałam. Musiałam zgodzić się na promocję aby płacić mniej, wielokrotnie zaznaczałam, że telefonu sobie nie życzę. Została zawarta w dniu 15 marca umowa Gigakablówka dla Abonentów P3. Dodatkowo Państwa pracownik poinformował mnie, że w razie zmiany lokalu przeniesienie usług jest bezproblemowe i bezpłatne, a jeśli nie będą Państwo w stanie świadczyć usług w nowej lokalizacji umowa zostaje bezkosztowo rozwiązana. W czerwcu otrzymałam wypowiedzenie umowy najmu lokalu przy ul.............., dlatego też przeprowadziłam się do nowej lokalizacji przy ulicy.................. W związku z tym, skontaktowałam się z Państwem w celu przeniesienia internetu do nowego lokalu. Państwa konsultantka poinformowała mnie, że nie ma możliwości kontynuacji umowy na dotychczasowych warunkach i rozpoczęła wymienianie horendalnych kosztów, dodatkowo proponując opcję rozwiązania umowy za kolejną niebotyczną kwotę za przedterminowe zerwanie umowy, w której skład wchodzi internet i telefon mobilny, którego podkreślam po raz kolejny nie chciałam. Zakończyłam rozmowę i zadzwoniłam po raz kolejny do Państwa przedstawiając swoją sytuację, usłyszałam od innej Pani że poprzednia koleżanka musiała się pomylić (sugerowała, że pewnie krótko pracuje itd.) i koszty wcale nie będą duże, że muszę zawrzeć umowę na 24 miesiące a koszty jakie będę ponosić to 59,90. Zaproponowała mi umowę wraz z telefonem stacjonarnym, którego też nie potrzebuję. Chcę mieć tylko i wyłącznie internet bez jakichkolwiek dodatkowych usług. W międzyczasie zadzwoniłam do Państwa po raz 3 i Państwa pracownik ponownie przedstawił mi inne koszty. Pani ................ oddzwoniła po tym do mnie, uzgodniłyśmy, że jeśli koszty 59,90 są stałe i nic ponadto płacić nie będę zgodziłam się na taką umowę.W dniu 20 czerwca 2016 została zawarta umowa w ofercie Gigakablówka IV. Pani.............. przystąpiła do realizacji usługi i po kilku dniach pojawił się u mnie monter stwierdzając, że nie może podłączyć internetu, że wymagana jest zgoda właściciela na kucie ściany i być może spółdzielni mieszkaniowej ponieważ okablowanie będzie musiało być ciągnięte od 5 piętra przy czy mieszkam na 10 i wydaje się być to absurdalne. Nikt mnie nie poinformował co dalej, musiałam sama dzwonić do Państwa i wyjaśniać sytuację, Państwa kolejny niewykwalifikowany konsultant powiedział, że będę musiała dodatkowo płacić za niestandardową instalację, okablowanie i kucie ściany. Jest dla mnie niedorzecznością, że w dzisiejszych czasach założenie internetu może być takim problemem! Domagam się rozwiązania z Państwa winy wszystkich umów z Netia i zakończenia współpracy z pominięciem wszelkich kar dla mnie za przedterminowe rozwiązanie umowy. Państwa konsultanci wprowadzali mnie każdorazowo w błąd, żądam przesłuchania wszelkich odbytych rozmów, które to udowadniają. Państwa pracownicy przedstawiali mi ciągle nowe wersje rozwiązania mojego przypadku powołując się na coraz to nowe procedury. Chcę zwrócić Państwu router i nie mieć już z Państwem nic wspólnego. Bardzo proszę o szybkie rozpatrzenie tej reklamacji i pisemną informację zwrotną wraz z adresem na jaki mam odesłać router lub komu go przekazać. Dodatkowo, nie mam Państwa internetu, nie korzystam z niego ponieważ nie jesteście Państwo w stanie go mi założyć. Koszty jakie mi Państwo narzucacie za założenie nie są dla mnie akceptowalne i nikt wcześniej mnie o tym nie powiadomił. W umowie, paragraf 16, punkt 1 napisane jest, że "operator ponosi odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania Umowy, w szczególności w przypadku, gdy nie został osiągnięty określony w Umowie poziom jakości świadczonej usługi". Dlatego podsumowując: żądam rozwiązania z Państwa winy wszelkich umów i zakończenia współpracy raz na zawsze. Domagam się też nienaliczania opłat za okres od 1 lipca do chwili obecnej, ponieważ z Państwa winy nie korzystam z internetu."
Jeszcze raz bardzo serdecznie proszę o pomoc, nie wiem jak w obecnej sytuacji wybrnąć z problemów jakie sprawia mi Netia. Nie mam pieniędzy aby płacić im kary umowne, w dodatku za rzeczy których nie używam - całość jest wręcz abstrakcyjna. Wymieniamy się na zmianę reklamacjami i odpowiedziami, w każdej dostaję odpowiedź, że nie ma podstawy aby nie naliczać opłaty wyrównawczej.
Proszę o pomoc lub choćby wskazówkę najlepszego wyjścia z patowej sytuacji, w której znalazłam się z powodu firmy Netia.
Nie przedłużając wstępu, moja sprawa dotyczy problemu z przedłużeniem usługi internetowej po zmianie lokalu. Chciałam kontynuować usługi firmy Netia w nowej lokalizacji, ta jednak nie jest w stanie mi ich świadczyć ze względu na brak możliwości technicznych operatora. Chciałam zrezygnować z usług tejże firmy, jednak w odpowiedzi na reklamację otrzymałam wiadomość, iż zostaną mi naliczone koszty za przedterminowe zerwanie umowy i to w dodatku w dłuższym czasowo, droższym wymiarze (aby monter pojawił się w nowej lokalizacji musiałam zawrzeć nową umowę, a ponieważ twierdzono iż w technologii LLU będę mogła mieć świadczone usługi jeśli zgodzę się na telefon stacjonarny - co też zrobiłam). Nie wspomnę o tym, iż każdy z konsultantów wcześniej telefonicznie wprowadzał mnie w błąd. Poniżej cytuję treść reklamacji, która od początku i ze szczegółami opisuje zaistniałą sytuację:
"W dniu ........ zawarłam z Państwem umowę nr ............. na usługi internetowe na 12 miesięcy w ofercie specjalnej Gigakablówka II. Po upływie roku gdy okres umowy się zakończył, zadzwoniłam do Państwa z prośbą o przedłużenie umowy o kolejny rok. Państwa konsultant poinformował mnie wtedy, iż poprzednia promocja na usługi internetowe w kwocie 39,90 zł już wygasła i aby nadal mieć internet, może mi zaproponować promocję za 49,90 zł jednak w tej promocji częścią składową jest telefon mobilny, którego podkreślałam, że nie chciałam. Musiałam zgodzić się na promocję aby płacić mniej, wielokrotnie zaznaczałam, że telefonu sobie nie życzę. Została zawarta w dniu 15 marca umowa Gigakablówka dla Abonentów P3. Dodatkowo Państwa pracownik poinformował mnie, że w razie zmiany lokalu przeniesienie usług jest bezproblemowe i bezpłatne, a jeśli nie będą Państwo w stanie świadczyć usług w nowej lokalizacji umowa zostaje bezkosztowo rozwiązana. W czerwcu otrzymałam wypowiedzenie umowy najmu lokalu przy ul.............., dlatego też przeprowadziłam się do nowej lokalizacji przy ulicy.................. W związku z tym, skontaktowałam się z Państwem w celu przeniesienia internetu do nowego lokalu. Państwa konsultantka poinformowała mnie, że nie ma możliwości kontynuacji umowy na dotychczasowych warunkach i rozpoczęła wymienianie horendalnych kosztów, dodatkowo proponując opcję rozwiązania umowy za kolejną niebotyczną kwotę za przedterminowe zerwanie umowy, w której skład wchodzi internet i telefon mobilny, którego podkreślam po raz kolejny nie chciałam. Zakończyłam rozmowę i zadzwoniłam po raz kolejny do Państwa przedstawiając swoją sytuację, usłyszałam od innej Pani że poprzednia koleżanka musiała się pomylić (sugerowała, że pewnie krótko pracuje itd.) i koszty wcale nie będą duże, że muszę zawrzeć umowę na 24 miesiące a koszty jakie będę ponosić to 59,90. Zaproponowała mi umowę wraz z telefonem stacjonarnym, którego też nie potrzebuję. Chcę mieć tylko i wyłącznie internet bez jakichkolwiek dodatkowych usług. W międzyczasie zadzwoniłam do Państwa po raz 3 i Państwa pracownik ponownie przedstawił mi inne koszty. Pani ................ oddzwoniła po tym do mnie, uzgodniłyśmy, że jeśli koszty 59,90 są stałe i nic ponadto płacić nie będę zgodziłam się na taką umowę.W dniu 20 czerwca 2016 została zawarta umowa w ofercie Gigakablówka IV. Pani.............. przystąpiła do realizacji usługi i po kilku dniach pojawił się u mnie monter stwierdzając, że nie może podłączyć internetu, że wymagana jest zgoda właściciela na kucie ściany i być może spółdzielni mieszkaniowej ponieważ okablowanie będzie musiało być ciągnięte od 5 piętra przy czy mieszkam na 10 i wydaje się być to absurdalne. Nikt mnie nie poinformował co dalej, musiałam sama dzwonić do Państwa i wyjaśniać sytuację, Państwa kolejny niewykwalifikowany konsultant powiedział, że będę musiała dodatkowo płacić za niestandardową instalację, okablowanie i kucie ściany. Jest dla mnie niedorzecznością, że w dzisiejszych czasach założenie internetu może być takim problemem! Domagam się rozwiązania z Państwa winy wszystkich umów z Netia i zakończenia współpracy z pominięciem wszelkich kar dla mnie za przedterminowe rozwiązanie umowy. Państwa konsultanci wprowadzali mnie każdorazowo w błąd, żądam przesłuchania wszelkich odbytych rozmów, które to udowadniają. Państwa pracownicy przedstawiali mi ciągle nowe wersje rozwiązania mojego przypadku powołując się na coraz to nowe procedury. Chcę zwrócić Państwu router i nie mieć już z Państwem nic wspólnego. Bardzo proszę o szybkie rozpatrzenie tej reklamacji i pisemną informację zwrotną wraz z adresem na jaki mam odesłać router lub komu go przekazać. Dodatkowo, nie mam Państwa internetu, nie korzystam z niego ponieważ nie jesteście Państwo w stanie go mi założyć. Koszty jakie mi Państwo narzucacie za założenie nie są dla mnie akceptowalne i nikt wcześniej mnie o tym nie powiadomił. W umowie, paragraf 16, punkt 1 napisane jest, że "operator ponosi odpowiedzialność z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania Umowy, w szczególności w przypadku, gdy nie został osiągnięty określony w Umowie poziom jakości świadczonej usługi". Dlatego podsumowując: żądam rozwiązania z Państwa winy wszelkich umów i zakończenia współpracy raz na zawsze. Domagam się też nienaliczania opłat za okres od 1 lipca do chwili obecnej, ponieważ z Państwa winy nie korzystam z internetu."
Jeszcze raz bardzo serdecznie proszę o pomoc, nie wiem jak w obecnej sytuacji wybrnąć z problemów jakie sprawia mi Netia. Nie mam pieniędzy aby płacić im kary umowne, w dodatku za rzeczy których nie używam - całość jest wręcz abstrakcyjna. Wymieniamy się na zmianę reklamacjami i odpowiedziami, w każdej dostaję odpowiedź, że nie ma podstawy aby nie naliczać opłaty wyrównawczej.