P
pozzzima123
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam. Kilka miesięcy temu byłem świadkiem pobicia. Sprawca jak zwykle dzwonił po mnie bym za jakieś grosze rzucał go z punktu A do punktu B. Tamtego dnia przyjechałem po niego i dwóch innych jego znajomych. Gdy nawracałem samochodem powiedział mi, że mam się zatrzymać, wyszedł z auta i pobił poszkodowanego. Pobity założył sprawę i powołał mnie na świadka. Oczywiście zamierzam mówić prawdę. Sprawa wygląda tak czy mam się przejmować co ten sprawca wymyśli na mnie lub jego koledzy? Poszkodowany poprosił mnie o bycie świadkiem, czy w razie gdybym usłyszał , że to sobie wszystko zmyśliłem muszę brać to pod uwagę czy po prostu olać temat?
Czy będę musiał udowadniać, że nie miałem z tym pobiciem nic wspólnego, że po prostu miałem zawieźć ich gdzieś jak zwykle tamtego czasu czy raczej dalsze postępowanie uzależnione jest od poszkodowanego?
Czy będę musiał udowadniać, że nie miałem z tym pobiciem nic wspólnego, że po prostu miałem zawieźć ich gdzieś jak zwykle tamtego czasu czy raczej dalsze postępowanie uzależnione jest od poszkodowanego?
Ostatnia edycja: