Świat zza drugiej strony krat

  • Autor wątku Autor wątku amelia123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

amelia123

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
19
Nie wiem już jak żyć? Dzisiaj mój narzyczony wstawił się do zakładu karnego. Pod bramą krótkie porzegnanie i ...łzy. Nie daję już rady...bez mojego miska nie ma mnie.Kocham go i będę czekać na niego ale chce zeby wyszedl wcześniej. Chcę się dowiiedzieć po jakim czasie może się starać o warunkowe zwolnienie? Czy fakt że wstawił się dobrowolnie do zakładu będzie istotny i kożystny przy rozpatrywania wniosku o warunkowe? Czy adwokat może wtedy być i czy obecność adwokata coś da? Mam kompletny mętlik w głowie....tysiąc myśli na minute. Skąd bierzecie siłę żeby czekać i wytrwać w tym wszystkim? Bardzo proszę o odpowiedź, bo jest to dla mnie bardzo ważne...pozdrawiam
 
amelia wiem że jest trudno ale jest to do przezycia każda z nas tutaj czeka ja już czekam 7 miesięcy i nadal żyję najgorsze są pierwsze dni ale zobaczysz dasz radę jak coś to pytaj tutaj na forum na pewno znajdziesz wsparcie
Pozatym (może to nie jest pocieszające) wiedziałaś kiedy go zabraknie (a to jednak już coś) u mnie (i nie tylko) to się stało pewnego popołudnia niczego się nie spodzewaliśmy zamiast tak jak zawsze pojawić się w domu przyszedł skuty w asyście tylko po dowód osobisty
Przepis jak sobie z tym radzimy ? hymm nie ma takiego każda ma swoje metody na to żeby sobie radzic z pustką i samotnością ze zmaganiem się z codziennosią ale na pewno forum i dziewczyny bardzo pomagaja to wszsytsko przetrwać przynajmniej mozna pogadać dostać dobre rady i wiedzieć że nie jest sie samemu

co do warunkowego jezeli jest pierwszy raz karany to moze sie strac po 1/2kary ale nie wcześniej niż po 6miesiącach
A ile odstał twoj łobuz?

A kwestia porządkowa swobodną dyskusję gdzie mozemy mylewac żale itd itd prowadzimy na listach aresztowanego i tego sie trrzymajmy więc zapraszam tam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra