Symbole narodowe a prawo autorskie

  • Autor wątku Autor wątku jasna7779
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jasna7779

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2010
Odpowiedzi
4
Witam!
Mam problem... przejrzałam całą ustawie o prawie autorskim i nie mogę się w niej doszukać niczego co mówiłoby o możliwości (lub jej braku) używania symboli narodowych( typu kolory biały i czerwony, orzełek) oraz o tym czy można na swoich produktach umieścić koziołki poznańskie itp.
Zastanawia mnie również czy dozwolone jest zamieszczenie barw i nazw zespołów sportowych???
Z góry dziękuje za odpowiedz bądź podpowiedz gdzie mogłabym szukać odpowiedzi.
 
Oto odpowiedź (punkt 2. ściślej)
Art. 4. Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty,
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole,
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne,
4) proste informacje prasowe.
Tak więc wszelakiego rodzaju heraldyka (flagi, godła, symbole) państwowa lub samorządowa nie stanowi przedmiotu prawa autorskiego. Co do barw i nazw zespołów tu prawa posiada właściciel.
 
i jeszcze KONSTYTUCJA plus USTAWA z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych.
 
_chris_ napisał:
i jeszcze KONSTYTUCJA plus USTAWA z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych.

Całkowicie o tym zapomniałem :)
 
@ Dombel: chyba każdemu z nas się to zdarza... ;)
 
Dziękuje bardzo za informacje...tak właśnie myślałam, że to ten fragment mówi o symbolach ale zawsze warto się upewnić. Mam jeszcze jedno pytanie gdzie leży granica między zainspirowaniem się czymś a po prostu plagiatem. Chodzi np. o śmieszne napisy i rysunki na koszulkach, czy zmiana koloru, czcionki wystarczy żeby nie podrobić czyjegoś pomysłu. Nie myślę o umyślnym kopiowaniu tylko o tym żeby przez przypadek nie powielić czegoś co widziałam w reklamach itp. Nie uznać czegoś za swój własny pomysł.
 
jasna7779 napisał:
Dziękuje bardzo za informacje...tak właśnie myślałam, że to ten fragment mówi o symbolach ale zawsze warto się upewnić. Mam jeszcze jedno pytanie gdzie leży granica między zainspirowaniem się czymś a po prostu plagiatem. Chodzi np. o śmieszne napisy i rysunki na koszulkach, czy zmiana koloru, czcionki wystarczy żeby nie podrobić czyjegoś pomysłu. Nie myślę o umyślnym kopiowaniu tylko o tym żeby przez przypadek nie powielić czegoś co widziałam w reklamach itp. Nie uznać czegoś za swój własny pomysł.
Granicę między wzorowaniem się a plagiatem, ciężko jest jednoznacznie wyznaczyć.
Cytat z Wikipedii powinien ci pokazać dlaczego:
Plagiat w ujęciu prawniczym jest trudny do zdefiniowania. Z tego względu nie zawsze stanowi naruszenie praw autorskich lub pokrewnych, ale nawet wtedy jest czynnością naganną moralnie[2].

Trudność w definiowaniu plagiatu wynika m.in. z faktu, że cały dorobek intelektualny i artystyczny ludzkości powstaje w wyniku przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników. Zatem informowanie o każdym, nawet najmniejszym zapożyczeniu prowadzi do absurdu[2]. Na dodatek z wielu zapożyczeń nie zdajemy sobie sprawy, a plagiat jest zamierzeniem celowym. Trudno więc mówić o plagiacie niezamierzonym. Plagiatem będzie jedynie nie informowanie o istotnych zapożyczeniach. Być może kłopotliwe i nieostre będzie uznanie istotnych i nieistotnych zapożyczeń.

Prostym przykładem, jak skomplikowane są sprawy wzorowania się na cudzej twórczości czy patentach jest spór o prawa do radia między Marconim a Teslą (ostatecznie prawa przyznano temu drugiemu już po jego śmierci)

Jeżeli stworzysz coś sama i będziesz w stanie przedstawić, że samodzielnie wpadłaś na jakiś pomysł to wszystko będzie OK, jeżeli nie będziesz w stanie wykazać samodzielności to właśnie przekroczyłaś granicę.
 
Powrót
Góra