Sytuacja po licytacji komorniczej.

  • Autor wątku Autor wątku jaco2002
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jaco2002

Użytkownik
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
86
Witam.
Jak napisałem powyżej, jestem właśnie po licytacji komorniczej, na której utraciłem spóldzielcze , własnościowe prawo do lokalu na rzecz nabywcy. W związku z tym mam parę pytań, na które chciałbym otrzymać sensowną odpowiedź:
1. Czy nowy właściciel może narzucić mi dowolnie wysoki czynsz ( zapowiedział , że wystąpi do sądu z wnioskiem o eksmisje. Mamy z żoną na utrzymaniu dwoje nieletnich dzieci. Komornik stwierdził,że w tym wypadku wystąpi do gminy o przyznanie lokalu socjalnego).
2. Czy może nam dokwaterować dodatkowego lokatora?
3. Czy może wymienić zamki w drzwiach i nie wpuścić nas do lokalu?
4. Czy w przypadku przyznania nam przez sąd lokalu socjalnego, nowy właściciel może do czasu nasze wyprowadzki "utrudniać" nam życie (odłączyć wodę, gaz, prąd)?
 
1. Nie.
2. Nie.
3. Nie.
4. Nie.

Eksmisję może wykonać jedynie komornik zaś o prawie do lokalu socjalnego zadecyduje sąd orzekający o eksmisji. Wszelkie działania nabywcy typu wyłączanie prądu, nękanie, straszenie etc. należy zgłaszać policji lub w prokuraturze.
 
Dziękuję Ci , Ironside za informację !
Czytałem na innych forach porady właścicieli nieruchomości, którzy wymieniali się "sposobami" na pozbycie się niechcianych lokatorów. Pewna pani np. w asyście policji wywaliła zamki w drzwiach pod nieobecność lokatorów, pozakładała nowe zamki, wprowadziła do mieszkania ochroniarzy i nie dopuszczała dawnych lokatorów z poeksmisyjnym prawem do lokalu socjalnego do ich dawnego lokum. Ponoć wszystko w świetle prawa...
Druga z pań po wyroku eksmisyjnym wprowadziła do nowo nabytej w drodze licytacji komorniczej ekipe remontową, która powyrywała ze ścian instalacje elektryczną i wodociągową. Mieszkanie według nowej właścicielki wymagało pilnego remontu. Prawo stało po stronie nowego nabywcy...
Stąd moje pytania.
Czyli jeżeli sąd przyzna mnie i mojej rodzinie prawo do lokalu socjalnego, to jeżeli będę na bierząco płacił wszelkie dotychczasowe zobowiązania wobec spółdzielni mieszkaniowej, energetyki ect. ect, to będę miał prawo przebywać w moim dawnym mieszkaniu do czasu uzyskania lokalu socjalnego?
I jeszcze jedno pytanie. Czy jeżeli nowa właścicielka znajdzie mi mieszkanie do wynajęcia, to czy mam obowiązek tam sie wyprowadzić ( erzac lokalu tymczasowego)?
Dziękuje ,pozdrawiam i czekam na kolejne cenne uwagi.
 
Przyznam, że mam wątpliwości co do pkt 2
Uważam, że właściciel jak najbardziej może zamieszkać w swoim mieszkaniu razem z 12 cudownie odnalezionych braci.
Obecnie pytający zamieszkuje tam bezumownie.

Prawdą jest, że nie może Pana chwilowo nikt siłą z niego usunąć ale co do spokojnego mieszkania w nim dalej proszę nie mieć specjalnie wielkich nadzieji.
 
Czyli " utrudnianie" życia jest jak najbardziej możliwe...
A czy lokal socjalny może być lokalem, który wymaga remontu?
Co z tym lokalem " do wynajęcia"?
Czy nowy właściciel powiniem przedłożyć mi umowę najmu? Czy mam obowiązek jej podpisania?
 
Sytuacja się skomplikowała.
Nowy nabywca nie chce podpisać ze mna umowy najmu, bo zależy mu , abym jak najprędzej opuścił lokal. Sprawy papierkowe ślimacza sie w sądzie okrutnie. Bez nich, nikt w ADM-ie nie chce ze mna rozmawiać o lokalu socjalnym, brak podstaw prawnych do ubiegania sie o lokal ( niezwłoczne sporządzenie dokumentów w sądzie trwa już ponad dwa miesiące i końca nie widać ! ).
Co mam robić ?
Obecnie zamieszkuje lokal bez umowy najmu, lokal prawnie należy do nabywcy. Co prawda mam tam jeszcze meldunek ( o ile mnie i rodzinki miła Pani już nie wymeldowała), ale proszę, podpowiedzcie mi, jakie kroki mam poczynić w stosunku do nowego właściciela ewentualnie sądu bądź komornika, prowadzącego licytację, aby wyjaśnić sprawę dalszego użytkowania mieszkania . Nowa właścicielko zaszczyciła nas wczoraj swoją obecnością informując,że mamy szukać na własną rękę lokalu zastępczego, w przeciwnym wypadku " dowali " nam kosmiczne odstepne ( chyba troszke bezprawnie).


Właśnie wróciłem z sądu. Otrzymałem pisemko informujące o przysądzeniu własności na rzecz nabywcy. Co dalej ?
Poszedłem do komornika prowadzącego licytację - absencja chorobowa...
Pani w kancelarii poinformowała mnie, że komornik nie wystąpi do sądu o przydział lokalu socjalnego , bo zabrania mu tego prawo !!
Z kolei sekretarka w sądzie stwierdziła, że nie należy mi się lokal socjalny, a nowa właścicielka może nas wyeksmitować do noclegowni :o Czy ta Pani ma rację ?ADM nie pzryzna lokalu socjalnego, bo nie ma wyroku sądu o eksmisji.
Kwadratura koła !!
 
Powrót
Góra