J
jarek29
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
Nie piszę w swoim imieniu ale bardziej osoby, którą dotknęła ta przykra sprawa.
O co chodzi już wyjaśniam.Jak wiadomo są w internecie mniej lub bardziej "niegrzeczne portale" społecznościowe.
Na jednym z takich portali dla osób dorosłych założyła swoje konto moja koleżanka. Zamieszczała na nich zdjęcia i krótki filmiki na których nie była ubrana. Dodam, że jest to osoba pełnoletnia, w pełni władz umysłowych itd...
Na zdjęciach nie było nigdy twarzy, ale niekiedy cała sylwetka. Ktoś nieznany (mający konto na tym portalu) rozpoznał ją po sylwetce i być może rzeczach zamieszczonych na fotkach (meble itp.).
Napisał do niej na innym portalu społecznościowym (typu nasza klasa, facebook), gdzie miała już "normalne" fotki, że wie kim jest dał link do tego "niegrzecznego" portalu z komentarzem "co na to Twój ojciec, rodzina i znajomi".
Reakcją koleżanki było wykasowanie niektórych materiałów i zablokowanie dostępu do innych.
Reakcją owego PANA była kolejna wiadomość na tym "normalnym" portalu społecznościowym, w której pisał że pozgrywał sobie te jej "odważne fotki".
Wynika z tego że jej reakcja na niewiele się zdała bo autor tych anonimowych wiadomości ma zgrane materiały i może je wykorzystać. Chociaż nawet razu tego nie zasugerował.
Póki co sytuacja wygląda tak, że ktoś ją rozpoznał, zna jej rodzinę, miejsce pracy jej członków, generalnie orientuje się w sytuacji rodzinnej i zawodowej tej koleżanki.
Czy takie wiadomości można potraktować jako szantaż, próbę zastraszenia lub jakoś inaczej? Dodam tylko, że koleżanka nie odpisała na żadną z wiadomości tego osobnika. Czeka na jego reakcję.
Ujawnienie tych materiałów może poważnie skomplikować jej życie osobiste i rodzinne. Pomimo tego, że jest osobą dorosłą i ma prawo zamieszczać w internecie fotki jakie chce, które jak już pisałem nie zawierały jej twarzy, a jedynie sylwetkę.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Nie piszę w swoim imieniu ale bardziej osoby, którą dotknęła ta przykra sprawa.
O co chodzi już wyjaśniam.Jak wiadomo są w internecie mniej lub bardziej "niegrzeczne portale" społecznościowe.
Na jednym z takich portali dla osób dorosłych założyła swoje konto moja koleżanka. Zamieszczała na nich zdjęcia i krótki filmiki na których nie była ubrana. Dodam, że jest to osoba pełnoletnia, w pełni władz umysłowych itd...
Na zdjęciach nie było nigdy twarzy, ale niekiedy cała sylwetka. Ktoś nieznany (mający konto na tym portalu) rozpoznał ją po sylwetce i być może rzeczach zamieszczonych na fotkach (meble itp.).
Napisał do niej na innym portalu społecznościowym (typu nasza klasa, facebook), gdzie miała już "normalne" fotki, że wie kim jest dał link do tego "niegrzecznego" portalu z komentarzem "co na to Twój ojciec, rodzina i znajomi".
Reakcją koleżanki było wykasowanie niektórych materiałów i zablokowanie dostępu do innych.
Reakcją owego PANA była kolejna wiadomość na tym "normalnym" portalu społecznościowym, w której pisał że pozgrywał sobie te jej "odważne fotki".
Wynika z tego że jej reakcja na niewiele się zdała bo autor tych anonimowych wiadomości ma zgrane materiały i może je wykorzystać. Chociaż nawet razu tego nie zasugerował.
Póki co sytuacja wygląda tak, że ktoś ją rozpoznał, zna jej rodzinę, miejsce pracy jej członków, generalnie orientuje się w sytuacji rodzinnej i zawodowej tej koleżanki.
Czy takie wiadomości można potraktować jako szantaż, próbę zastraszenia lub jakoś inaczej? Dodam tylko, że koleżanka nie odpisała na żadną z wiadomości tego osobnika. Czeka na jego reakcję.
Ujawnienie tych materiałów może poważnie skomplikować jej życie osobiste i rodzinne. Pomimo tego, że jest osobą dorosłą i ma prawo zamieszczać w internecie fotki jakie chce, które jak już pisałem nie zawierały jej twarzy, a jedynie sylwetkę.
Z góry dziękuję za odpowiedź.