S
Skrzypek20
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Mieszkam w wynajętym mieszkaniu. Ostatnio między mną i moim współlokatorem doszło do sprzeczki, którą rozwiązał właściciel mieszkania, jednak na niekorzyść współlokatora. W międzyczasie współlokator wysłał mi sms-a, w którym napisał, że "jeśli się nie dogadamy zanim spór rozsądzi właściciel, to on (współlokator) będzie robił takie akcje, że właściciel wyrzuci nas wszystkich z mieszkania". Po decyzji właściciela współlokator robi wszystkim na złość, niszczy sprzęty itp. Właściciel nie chce wyrzucić współlokatora. Dodam, że nie mamy umowy najmu.
Chciałbym się dowiedzieć, co mogę zrobić w takiej sytuacji i czy ten sms to szantaż, występek albo coś innego, co podlega karze.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Skrzypek 20
Mieszkam w wynajętym mieszkaniu. Ostatnio między mną i moim współlokatorem doszło do sprzeczki, którą rozwiązał właściciel mieszkania, jednak na niekorzyść współlokatora. W międzyczasie współlokator wysłał mi sms-a, w którym napisał, że "jeśli się nie dogadamy zanim spór rozsądzi właściciel, to on (współlokator) będzie robił takie akcje, że właściciel wyrzuci nas wszystkich z mieszkania". Po decyzji właściciela współlokator robi wszystkim na złość, niszczy sprzęty itp. Właściciel nie chce wyrzucić współlokatora. Dodam, że nie mamy umowy najmu.
Chciałbym się dowiedzieć, co mogę zrobić w takiej sytuacji i czy ten sms to szantaż, występek albo coś innego, co podlega karze.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Skrzypek 20