M
Mopsiq83
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 12
Witam. Przypadek kolegi.
Kupił samochód (wartoś ok 3000) wszystko było sprawdzane. Jezdził nim ok 3 miesięcy pojechał na ukraine - a tam celnicy kazali mu podniesc maske, popsikali jakimś ustrojstwem w sprayu i ku jego zdziwieniu ukazała się tablica z numerami nadwozia na żywca wspawana i zeszlifowana, pod farbą nic nie było widac ze auto szczepione... Po powrocie do kraju udał sie n apolicje zgłosic sprawe - autko zstało zarekwirowane na parking policyjny. Gosciu co mu auto sprzedał wypiera sie ze nic nie robił przy nim, mówi że od 8 lat miał to auto...
... czy jest to prawda ze w polsce jest takie glupie prawo, ze jezeli ktos kupil auto kardzione lub przeszczepioonje i mial 2 lata to jest juz jego. wiec tamten gosc mi sprzedal legalnie a mi policja powinna zmienic tylko numery karoseri?
Kupił samochód (wartoś ok 3000) wszystko było sprawdzane. Jezdził nim ok 3 miesięcy pojechał na ukraine - a tam celnicy kazali mu podniesc maske, popsikali jakimś ustrojstwem w sprayu i ku jego zdziwieniu ukazała się tablica z numerami nadwozia na żywca wspawana i zeszlifowana, pod farbą nic nie było widac ze auto szczepione... Po powrocie do kraju udał sie n apolicje zgłosic sprawe - autko zstało zarekwirowane na parking policyjny. Gosciu co mu auto sprzedał wypiera sie ze nic nie robił przy nim, mówi że od 8 lat miał to auto...
... czy jest to prawda ze w polsce jest takie glupie prawo, ze jezeli ktos kupil auto kardzione lub przeszczepioonje i mial 2 lata to jest juz jego. wiec tamten gosc mi sprzedal legalnie a mi policja powinna zmienic tylko numery karoseri?