G
grucha_pl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 11
Witam mam problem z moim pracodawcą w Belgi. Zacznę może od opisu całego procederu. Aktualnie zarabiamy 5,80 Euro na godzinę pracujemy po 69 godzin w tygodniu bez żadnych bonusów za godziny nadliczbowe. Podpisujemy kartki in blanko gdzie szef pokazuje palcem gdzie podpisać. Mamy pozakładane konta do których nie mamy w ogóle dostępu. Szef robi rozliczenia roczne i bierze za nas zwroty bo twierdzi ze to jemu się należą nie wspominając o dodatku wakacyjnym i socjalu. Dostajemy wypłatę do ręki przy wyjeździe. Niewiem gdzie się z tym udać i od czego zacząć.
Wiem że część osób powie że jesteśmy głupi tak dawać się wykorzystywać ale patrząc na realia pracy w Polsce to 400 Euro na tydzien to spora kwota.
Proszę o podpowiedź od czego zacząć i gdzie się z tym udać. Czy zaczynać sprawę na miejscu w Belgi czy w Polsce?
Wiem że część osób powie że jesteśmy głupi tak dawać się wykorzystywać ale patrząc na realia pracy w Polsce to 400 Euro na tydzien to spora kwota.
Proszę o podpowiedź od czego zacząć i gdzie się z tym udać. Czy zaczynać sprawę na miejscu w Belgi czy w Polsce?