R
Rar0g
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2021
- Odpowiedzi
- 13
Witam,
W marcu w moim miejscu pracy jedna z koleżanek złapała Covida. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu zgłosiła ten fakt do kierownika.
Następnego dnia otrzymała telefon od przełożonego kierownika, aby nie zgłaszała nikogo z pracy, że miała z nim kontakt (nie znam tonu wypowiedzi jakiego użył szef). Wg jego zaleceń osoby, które źle się czują mają się po prostu zgłaszać do lekarza.
Mniej więcej w tym okresie sam źle się poczułem i tylko dzięki dogadaniu się z kierownikiem wyszedłem wcześniej z pracy. Przez kilka kolejnych dni nie udało mi się dodzwonić do lekarza POZ.
Internetowo zgłosiłem kontakt z osobą zarażoną do Sanepidu, po 2 dniach zadzwoniła konsultantka i dosłownie musiałem się tłumaczyć, że zgłosiłem kontakt z osobą zarażoną, która nie zgłosiła mnie.
Czułem się coraz gorzej, po rozmowie z konsultantką dostałem 2 dni kwarantanny( + 2 dni wcześniejsze, kiedy zwolnił mnie kierownik). Udało mi się oddzielnie przez internet zapisać na test(konsultantka sanepidu tego nie zrobiła, mimo moich objawów). Wynik testu pozytywny.
Nie wiem, czy koleżanka do której zadzwonił szef została zastraszona, czy tylko przejęta sytuacją. Nie wiem na ile jest tu winna.
Szef bezpośredniego przełożonego ma pod sobą kilka oddziałów takich jak mój w ciągu pandemii kilka z nich były już osłabione przez to iż pracownicy byli wysyłani na kwarantanne. Domyślam się, że tylko dla swojego dobra szef chciał uniknąć takiej sytuacji w mojej lokalizacji.
Gdzie mogę zgłosić taką sprawę? Inspekcja pracy się tym zajmie, jako "narażenie zdrowia pracowników? Czy powinienem skierować sprawę gdzie indziej?
Dziękuje i
Pozdrawiam
W marcu w moim miejscu pracy jedna z koleżanek złapała Covida. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu zgłosiła ten fakt do kierownika.
Następnego dnia otrzymała telefon od przełożonego kierownika, aby nie zgłaszała nikogo z pracy, że miała z nim kontakt (nie znam tonu wypowiedzi jakiego użył szef). Wg jego zaleceń osoby, które źle się czują mają się po prostu zgłaszać do lekarza.
Mniej więcej w tym okresie sam źle się poczułem i tylko dzięki dogadaniu się z kierownikiem wyszedłem wcześniej z pracy. Przez kilka kolejnych dni nie udało mi się dodzwonić do lekarza POZ.
Internetowo zgłosiłem kontakt z osobą zarażoną do Sanepidu, po 2 dniach zadzwoniła konsultantka i dosłownie musiałem się tłumaczyć, że zgłosiłem kontakt z osobą zarażoną, która nie zgłosiła mnie.
Czułem się coraz gorzej, po rozmowie z konsultantką dostałem 2 dni kwarantanny( + 2 dni wcześniejsze, kiedy zwolnił mnie kierownik). Udało mi się oddzielnie przez internet zapisać na test(konsultantka sanepidu tego nie zrobiła, mimo moich objawów). Wynik testu pozytywny.
Nie wiem, czy koleżanka do której zadzwonił szef została zastraszona, czy tylko przejęta sytuacją. Nie wiem na ile jest tu winna.
Szef bezpośredniego przełożonego ma pod sobą kilka oddziałów takich jak mój w ciągu pandemii kilka z nich były już osłabione przez to iż pracownicy byli wysyłani na kwarantanne. Domyślam się, że tylko dla swojego dobra szef chciał uniknąć takiej sytuacji w mojej lokalizacji.
Gdzie mogę zgłosić taką sprawę? Inspekcja pracy się tym zajmie, jako "narażenie zdrowia pracowników? Czy powinienem skierować sprawę gdzie indziej?
Dziękuje i
Pozdrawiam