Szkoda całkowita, co z wrakiem samochodu.

  • Autor wątku Autor wątku sędziadred02
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sędziadred02

Użytkownik
Dołączył
05.2020
Odpowiedzi
131
Witam. 03.05.2024r miałem kolizję, nie z mojej winy. Uznano szkodę całkowitą mojego samochodu, likwidator z OC sprawcy PZU. Wartość pojazdu wyceniono na 20 tys zł, a wrak na 5 tys zł. Wypłacono mi na konto 15 tys zł. Przy wraku zaproponowano pomoc w sprzedaży, ale do 10 lutego. Postanowiłem sam sprzedać, liczyłem na większy zarobek, ale niestety rynek zweryfikował i mimo ponawiania ogłoszenia nikt nie był zainteresowany. Zwróciłem się do PZU z zapytaniem czy mogę sprzedać auto na złom, a po różnicę wystąpić do PZU, lub żeby TU pomogło mi sprzedać wrak za wycenioną przez nich kwotę. Jednak PZU coś kręci, że oni dali mi termin nie chciałem itd. Czy mają do tego prawo ? Na stronie Moje PZU stan szkody istnieje jako nie zakończona. Czy mogą mi odmówić dopłaty po sprzedaży wraku na złom? Czy może są jakieś przepisy które ich do tego obligują. Pozdrawiam.
 
sędziadred02 napisał:
Jednak PZU coś kręci, że oni dali mi termin nie chciałem itd.

Gdzie tu "kręcenie"? Nie chciałeś ich pomocy w sprzedaży wraku, zgodziłeś się z wyceną to dlaczego nagle po kilku miesiącach oczekujesz, że ubezpieczyciel dopłaci Ci różnice po zezłomowaniu pojazdu? Nie rozumiem Twojej postawy.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
....Nie chciałeś ich pomocy w sprzedaży wraku, zgodziłeś się z wyceną to dlaczego nagle po kilku miesiącach oczekujesz, że ubezpieczyciel dopłaci Ci różnice po zezłomowaniu pojazdu? Nie rozumiem Twojej postawy...../QUOTE]

Na jakie podstawie dali termin tej "pomocy" jakieś przepisy to regulują?
Tak z godziłem się z ich wyceną i oczekuję wywiązania się z z tego.
Zdaje się że przedawnienie roszczenia to 3 lata od powstania szkody, to kilka miesięcy, względem 3 lat to nie dużo.
 
sędziadred02 napisał:
Na jakie podstawie dali termin tej "pomocy" jakieś przepisy to regulują?

Dobra wola ubezpieczyciela. W ogóle nikt nie musiał oferować Ci pomocy w sprzedaży.

sędziadred02 napisał:
Tak z godziłem się z ich wyceną i oczekuję wywiązania się z z tego.

Wypłacono Ci odszkodowanie, zgodnie z wyceną, którą zaakceptowałeś.

sędziadred02 napisał:
Zdaje się że przedawnienie roszczenia to 3 lata od powstania szkody, to kilka miesięcy, względem 3 lat to nie dużo.

Czym są 3 lata do wieczności...

Problem polega na tym, że po kilku miesiącach od likwidacji szkody uznałeś, że należne Ci odszkodowanie jest zbyt niskie (w skutek problemu ze sprzedażą pojazdu), możesz oczywiście pisać reklamację do TU na wycenę wraku (i faktycznie masz na to 3 lata), jednak w mojej ocenie wrócisz tu z pytaniem co zrobić, ponieważ TU nie uznało mojej reklamacji.
W przypadku sporu sądowego to Ty musisz udowodnić, że odszkodowanie jest zbyt niskie, a sam fakt, że pojazdu nie sprzedałeś jest słabym argumentem.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
Dobra wola ubezpieczyciela. W ogóle nikt nie musiał oferować Ci pomocy w sprzedaży.

Zaraz okaże się że w ogóle nie musieli mi wypłacić odszkodowania, to ich dobra wola.



Mass1910 napisał:
Wypłacono Ci odszkodowanie, zgodnie z wyceną, którą zaakceptowałeś.

Wypłacono mi odszkodowanie pomniejszone o wartość wraku, wycenionego przez TU. Nic nie akceptowałem.



Mass1910 napisał:
Czym są 3 lata do wieczności...

Co to za pier8-)

Mass1910 napisał:
Problem polega na tym, że po kilku miesiącach od likwidacji szkody uznałeś, że należne Ci odszkodowanie jest zbyt niskie (w skutek problemu ze sprzedażą pojazdu), możesz oczywiście pisać reklamację do TU na wycenę wraku (i faktycznie masz na to 3 lata), jednak w mojej ocenie wrócisz tu z pytaniem co zrobić, ponieważ TU nie uznało mojej reklamacji.
W przypadku sporu sądowego to Ty musisz udowodnić, że odszkodowanie jest zbyt niskie, a sam fakt, że pojazdu nie sprzedałeś jest słabym argumentem.

Umiesz czytać ze zrozumieniem? Gdzie napisałem że odszkodowanie jest zbyt niskie ?
Nie składam żadnej reklamacji w związku z niską wyceną (czyt ze zrozumieniem), chce tylko wyegzekwować kwotę jaką sami wycenili. Jeżeli nie masz ochoty lub nie umiesz doradzić, nie odpowiadaj, omiń ten post i weź tam w domu na czymś lub na kimś odreaguj. Dzięki za poświęcony czas. Nara:tuptup:
 
Przykro mi, że moja porada nie jest zgodna z Twoim tokiem rozumowania.
Zawsze możesz udać się do prawnika w realu, być może będzie potrafił czytać (słuchać) ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
Przykro mi, że moja porada nie jest zgodna z Twoim tokiem rozumowania.
Zawsze możesz udać się do prawnika w realu, być może będzie potrafił czytać (słuchać) ze zrozumieniem.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka

Nadal silisz się na tani żart, to co piszesz to nawet nie porada. nie dziwne że udzielasz się tu anonimowo, bo w realu pewnie nikt cię nie chce słuchać.....:cool:
 
Zauważyłeś jeden istotny szczegół w swoim rozumowaniu? Zaakceptowałeś wycenę TU a teraz nagle ona Ci nie odpowiada. Podpowiem - na wycenę składa się zarówno wypłacone odszkodowanie jak i wartość pojazdu wyceniona przez rzeczoznawcę. Teraz, po kilku miesiącach, wycena jest dla Ciebie nie odpowiednia. Składaj zatem pismo do TU z odwołaniem od decyzji bo innej ścieżki odwoławczej nie masz. W przypadku odmowy wypłaty "dodatkowego" odszkodowanie pozostaje sąd.

Ps. Wycieczki osobie możesz zostawić dla kolegów.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
Zauważyłeś jeden istotny szczegół w swoim rozumowaniu? Zaakceptowałeś wycenę TU a teraz nagle ona Ci nie odpowiada. .....

Po pierwsze nie akceptowałem wyceny, chyba że "Qui tacet consentire videtur...."
po drugie gdzie napisałem że mi nie odpowiada.
Umiejętność czytanie ze zrozumieniem nie bardzo ci wypadła :cool:

Po trzecie chcę tylko to co zaproponowało mi TU i nic ponadto? Czy to aż tak trudno zrozumieć :what:
 
Ostatnia edycja:
W sposób dorozumiany zaakceptowałeś - nie złożyłeś żadnego odwołania od wyceny. Wrak pojazdu jest Twój i możesz nim dowolnie rozporządzać, jeśli nikt nie chce go kupić za 5 tys. To już nie jest zmartwienie TU.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
W sposób "dorozumiały" zaakceptowałem ? Bo wynika to z jakiego przepisu ? Czy tylko tak sobie napisałeś, bo tak zrozumiałeś. Zdaje się że roszczenia przedawniają się 3 lada od powstania szkody lub po podpisaniu ugody między stronami. Na pewno masz jakieś pojęcie o tym co piszesz, bo mam wrażenie że tylko hejtujesz ?
 
Wróć do postu #4 napisałem Ci co możesz zrobić.

Wysłane z mojego NE2213 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki.

Kontr-odpowiedź #5

Bez odbioru.
 
Aktualizacja dla potomnych, ten @Mass1910 tylko wprowadza w błąd i spamuje, powinien bana dostać. Likwidator szkody łaski nie robi, albo szuka kupca na wrak który sam wycenił, albo oddaje się wrak na złom i uzyskuje brakującą kwotę od ubezpieczyciela.
 
Czyli ubezpieczyciel zmienił zdanie i dopłacił tobie za wrak?
 
To możemy byś opodal.sprawe i podał wiecej szczegółów żeby było dla potommych?
 
Mnie nie chcą zwrócić różnicy między kwotą sprzedaży a wyceną wraku. Co można zrobić ?
 
slider2002 napisał:
To możemy byś opodal.sprawe i podał wiecej szczegółów żeby było dla potommych?

Jakich szczegółów, pytaj ?



dre123 napisał:
Mnie nie chcą zwrócić różnicy między kwotą sprzedaży a wyceną wraku. Co można zrobić ?

Występowałeś do TU o pomoc w sprzedaży wraku wycenionego przez nich ?
 
Tak występowałem i w odpowiedzi usłyszałem, że nie świadczą takiej usługi. Po zwróceniu się z prośbą o wyrównanie na podstawie umowy kupna - sprzedaży wraku brakującej kwoty, odpisują to samo. Obecnie napisałem reklamację. Mają na odpowiedź miesiąc czasu.
 
Powrót
Góra