szkoda z oc sprawcy.problem z rzeczoznawcą

  • Autor wątku Autor wątku ronan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ronan

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
5
Witam.jezdze xsara.mialem kolizje z dostawczym.spisalem tylko oswiadczenie.Zglosilem szkode z oc sprawcy(warta).Wszystko ladnie,pieknie,wypelnilem te wszystkie papiery,sam doprowadzilem auto(jezdzace)do rzeczoznawcy by przyspieszyc likwidacje szkody bo chce szybko naprawic auto.i co? a no pan rzeczoznawca mi mowi na ogledzinach ze takie uszkodzenia to nie mogly sie pojawic przy takiej kolizji(mam uszkodzenia na calym boku auta).pare dni pozniej odebralem kalkulacje szkody.Rzeczoznawca warty uznal mi tylko przedni blotnik i odnowienie lakieru na drzwiach(ok1000zl) i napisal na koncu ze ewentualne uznanie dalszych uszkodzen dopiero po ogledzinach pojazdu sprawcy.od zgloszenia szkody minelo juz prawie 3 tyg.I teraz prosze o sugestie.Jak powienienem sie zachowac?podjac jakies kroki?bo tak na dobra sprawe to jest to posrednie posadzenie mnie o wyludzenie odszkodowania.ciekawi mnie czy po 30 dniach od zgl.szkody i nie wyplaceniu odszkodowania beda sie zaslaniac tym ze ich rzeczoznawca nie obejrzał auta sprawcy.Jak macie jakies sugestie to prosze o rade.pozdrawiam
 
Zawsze warto wezwac policję ale mądry Polak po szkodzie.Podejrzewam że sprawa bedzie sie ciągneła bo ich rzeczoznawca uzna że nie mogło dojść do takich uszczkodzeń w podanych okolicznościach.Zapewne teraz bedą mieli problem z skontakowaniem sie ze sprawcą.Znam przypadek w którym poszkodowany okreslił termin wyplaty odszkodowania albo zgłoszenia sprawy na prokuraturę o próbę wyłudzienia odszkodowania.
 
Powrót
Góra