Szkoda z oc sprawcy

  • Autor wątku Autor wątku romanik99
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

romanik99

Użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
150
5 maja mialem szkode parkingową nie z mojej winy. Została ona zgloszona do PZU z OC sprawcy. Samochód do Opel Insignia 2009r. Wybrałem naprawę w ASO przy której PZU rozlicza się bezpośrednio z Oplem. Do dnia dzisiejszego nie została wykonana naprawa bo w całej Europie nie ma drzwi lewych przednich do tego samochodu. Brak również informacji kiedy będą. Wyklepałem błotnik i drzwi mlotkiem żeby nie bylo ostrych krawędzi i tak jeżdże w strachu że mi nadgorliwy policjant zabierze dowód rej. Bo ubezpieczalnia auto zastępcze oplaci jedynie na czas naprawy.

Czy mam prawo starać się o jakieś dodatkowe odszkodowanie z tego tytułu od PZU? Np z tytułu poniesionych strat wizerunkowych czy moralnych?

Jest wogóle szansa że coś mogę uzyskać?
 
Na znanym portalu aukcjym sa napewno. Nawet z faktura.
 
Teraz to kolego pojechałeś. Dlaczego mam kupować używane drzwi z rozbitka? Na allegro nie ma nowych drzwi. Moze i kupie w kolorze ale znając życie będzie widać różnice i tak trzeba będzie lakierować. A poza tym nie mam czasu jeździć po polsce za drzwiami a z kurierami i zakupami na odległość wiadomo jak jest. Oddalem samochód do ASO który jest jednocześnie zakladem partnerskim PZU i proszę o w miare szybką naprawę a tu już mija 4 miesiąc. Z perspektywy czasu, jakbym wiedział jak to się skonczy to bym pewnie zamówił używkę ale to nie jest moja wina tylko wina sprawcy kolizji którego ubezpieczycielem jest PZU
 
Ostatnia edycja:
Fajne straty wizerunkowe czy moralne, rekompensata i jeszcze z pzu :beer: kolego od tego ubezpieczyciela nie można uczciwie uzyskać godziwego odszkodowania z tytułu strat majątkowych, a marzysz o rekompensacie strat moralnych....
notabene do starej insigni nie ma drzwi w całej europie -proszę cię ubezpieczyciele też tu czasami czytają :D
 
Putin1 napisał:
Fajne straty wizerunkowe czy moralne, rekompensata i jeszcze z pzu :beer: kolego od tego ubezpieczyciela nie można uczciwie uzyskać godziwego odszkodowania z tytułu strat majątkowych, a marzysz o rekompensacie strat moralnych....
notabene do starej insigni nie ma drzwi w całej europie -proszę cię ubezpieczyciele też tu czasami czytają :D

To sobie kolego zadzwoń do ASO i zapytaj kiedy ostatnio drzwi byly dostępne w magazynach. Jest 1200 zamowień z całej europy i ani jednej dostępnej sztuki. Gosc w ASO mi mówił dzisiaj że mają drugie takie auto ktorego wlascicielem jest CBA i już oficjalne pisma do nich piszą. Ponoć problemy związane są z przejęciem opla przez peugeota. Z resztą nie ważne nie musisz mi wierzyć.

Załóżmy że to co mówię jest prawdą. Nie mogę używać pojazdu (lub jeżdzę pojazdem uszkodzonym na wlasne ryzyko - moj przypadek)z powodu wypadku przez 5 miesięcy. Czy należy mi się dodatkowe odszkodowanie?
 
możesz wziąść od pzu auto zastępcze (i polecam od nich a nie z wolnej ręki, albo serwisu bo może być ciężko ze zwrotem)
 
Od początku mógł Pan korzystać z pojazdu zastępczego skoro były ostre krawędzie i pojazd nie był zdolny do jazdy. Za cały okres używania pojazdu zastępczego ubezpieczyciel byłby obowiązany zwrócić koszty naprawy.

Jeżeli chodzi o dochodzenia strat wizerunkowych i moralnych - rozumiem, że z uwagi na wyklepanie pojazdu we własnym zakresie ? Sam Pan "uszkodził" pojazd więc ubezpieczyciel nie może odpowiadać za Pańskie działanie.
 
"Za cały okres używania pojazdu zastępczego ubezpieczyciel byłby obowiązany zwrócić koszty naprawy". ...................??:o
 
Ubezpieczyciel w życiu nie zwrocilby kosztów za 4 miesiące wynajmu samochodu zastępczego. Nie wierze w to. Kolega mial stluczke z ukraincem. Sprawa sie wydluzala i mial auto zastepcze 3 tygodnie i do zobaczenia.

Nie uszkodziłem swojego auta młotkiem tylko wyprostowałem błotnik bo był wgnieciony do połowy koła i opona była na wierzchu. Było to skutkiem szkody parkingowej spowodowanej przez kierowcę TIR-a. W zyciu nie myślałem że naprawa szkody będzie trwała 4 czy 5 miesięcy.
 
Oczywiście pewnie by odmówił wskazując, że odpowiada "jedynie za normalne następstwa szkody" co nie zmienia faktu, że zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą jest on zobowiązany do zwrotu wydatków poniesionych na najem pojazdu zastępczego.

Celowymi i ekonomicznie uzasadnionymi są wydatki poniesione na najem pojazdu zastępczego w okresie koniecznym do przeprowadzenia naprawy uszkodzonego pojazdu. W skład czynności likwidacji szkody wchodzi m.in. okres oczekiwania na części zamienne. Kwestia że ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania czy też zaniża wartość naprawy etc. nie ma znaczenia co do zasadności roszczenia.

Kwestią osobną pozostaje oczywiście czy pojazd mógł być użytkowany (czy był jezdny) jeżeli tak to oczywiście trudno byłoby uznać, tak długi okres za zasadny.

Osobiście spotkałem się z sytuacją gdzie Sąd zasądził (za opinią biegłego) za zasadny okres najmu wynoszący 110 dni.
 
AtticusFinch napisał:
Oczywiście pewnie by odmówił wskazując, że odpowiada "jedynie za normalne następstwa szkody" co nie zmienia faktu, że zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą jest on zobowiązany do zwrotu wydatków poniesionych na najem pojazdu zastępczego.

Celowymi i ekonomicznie uzasadnionymi są wydatki poniesione na najem pojazdu zastępczego w okresie koniecznym do przeprowadzenia naprawy uszkodzonego pojazdu. W skład czynności likwidacji szkody wchodzi m.in. okres oczekiwania na części zamienne. Kwestia że ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania czy też zaniża wartość naprawy etc. nie ma znaczenia co do zasadności roszczenia.

Kwestią osobną pozostaje oczywiście czy pojazd mógł być użytkowany (czy był jezdny) jeżeli tak to oczywiście trudno byłoby uznać, tak długi okres za zasadny.

Osobiście spotkałem się z sytuacją gdzie Sąd zasądził (za opinią biegłego) za zasadny okres najmu wynoszący 110 dni.

Ja akurat ostatnio miałem szkodę i wynajmowałem auto dokładnie 3 miesiące, bo tyle trwała naprawa. Czy firma, która się tym zajmowała odzyskała od ubezpieczyciela finalnie kwotę za najem to nie wiem, ale mi samochód udostępniła, więc pewnie prawnie to wszystko było ok, skoro poszli na takie ryzyko. Firma z warszawy jakieś premcar czy premiumcar.
 
Powrót
Góra