Szkoda z OC sprawcy!

  • Autor wątku Autor wątku anetka_
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anetka_

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2019
Odpowiedzi
2
Witam,
miałam w czwartek kolizję.
Krótko po zdarzeniu zarejestrowałam szkodę aby dostać jak najszybciej auto zastępcze.
Powiedziałam ubezpieczycielowi jakie częsci są mniej więcej uszkodzone, dodając, że nie jestem w stanie w pełni określić wymiaru szkody ponieważ jest już ciemno i muszę dokładnie obejrzeć samochód.
Ubezpieczyciel wycenił szkodę i wstępnie się zgodziłam na wycenę.
Jednak po oględzinach i zasięgnięciu informacji w warsztatach - wycena ta nawet nie starczy na części nie mówiać już o robociznie.
Dostała wczoraj maila, że zlecono już przelew na kwotę wyceny.
Dzisiaj dzwoniłam do PZU i powiedzieli, że skoro przelew został już zlecony to nie mogą tego cofnać.
Zaznaczę, że nie wyslalam do PZU zadnych zdjec ani nie bylo rzeczoznawcy.
W rozmowie kazano mi doslac zdjecia samochodu i myslalam ze dopiero na ich podstawie dokonaja jakichkolwiek kroków...

Teraz nie chce już z nimi "walczyc" chce zmienic tylko metode platnosci na bezgotówkową i wstawić do serwisu samochód i mieć święty spokój.

Czy mam taką możliwość?
Jak to najlepiej zrobić?
 
Zacytuj tego maila bo to dziwnie wygląda. Tak bez rzeczoznawcy chcą wypłacić za szkodę? Podpisywałaś jakieś dokumenty?
 
Własnie ja tez sie zdziwilam...
Pani wczesniej jak ze mna rozmawiala to powiedziala ze musze doslac brakujace dokumenty jak zdjecia uszkodzen i dowod rejestracyjny.
A potem dostalam na maila kosztorys i decyzje wyplaty:

"dziękujemy za przekazanie informacji potrzebnych do podjęcia decyzji w sprawie nr xxx, która dotyczy pojazdu xx o nr rej. xx. 29 listopada 2019 r. przekazaliśmy do wypłaty xx zł. Pieniądze wpłacimy Pani na konto nr xxx"

A przeciez mowilam jej ze szkody sa wieksze niz poczatkowo zakladalam i ze nie zgadzam sie na poczatkowa wycene...

Zadnych dokumentów nie podpisywalam.
W czasie zgloszenia szkody zgodzilam sie na poczatkowa wycene, ale potem na drugi dzien z samego rana po ogledzinach meza napisalam od razu maila ze sie nie zgadzam bo szkoda jest wyzsza..
Po czym dostalam od niej telefon, ze mam przeslac dokumenty.
A potem ten mail z kosztorysem i decyzja o wyplacie...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Trochę to dziwne ale raczej wypłacono Ci kwotę bezsporną. Sam likwidowałem szkodę w ostatnim czasie i było to tak.
- telefon na infolinię tam przekazałem że nastąpiła szkoda dostałem numer sprawy pod niego wystawiłem zdjęcia i opis kolizji
- dostałem przelewem kwotę bezsporną
- zażądałem oględzin - przyjechał rzeczoznawca porobił foty i kwota podniosła się trochę - po jakimś czasie dostałem kolejny przelew
- ostatecznie wstawiłem auto do autoryzowanego dealera - różnica w kosztach była 4 krotna (PZU wypłaciło lekko ponad 2k szkoda wyceniona na ponad 9k) Dealer wykonał naprawę ja podjechałem do niego i wpłaciłem tylko kasę którą otrzymałem wcześniej przelewem od PZU i odebrałem naprawiony samochód. Od dnia kolizji do końca naprawy korzystałem z auta zastępczego.

Wstawiaj auto do autoryzowanego serwisu i oni resztą się zajmą.
Koniec tematu.
 
Powrót
Góra