R
romanik99
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2013
- Odpowiedzi
- 150
W samochodzie firmowym mielismy kolizje. Naprawa powazna. Koszt 40tys.
Ponad rok po usunięciu usterki okazalo sie ze samochód ma lekko pęknięty blok silnika sączy się z pęknięcia delikatnie olej. Auto ma przejechane 90 tys nigdy nic się nie działo z samochodem. Uważam że jest to następstwo wypadku.
Zglosilismy ten fakt do ubezpieczyciela ale z rozmowy z rzeczoznawcą wywnioskowałem że będą chcieli olać temat bo minelo 1.5 roku. Bo auto przejechalo 40tys km i takie tam. Czy mamy jakies szanse z nimi? Samochod ma 3 lata. Gwarancja minela.
Osobiscie pewnosci nie mam ze to wskutek wypadku ale ciezko mi sobie wyobrazic pekniety blok w tak nowym samochodzie.
Pęknięcie jest na tyle male ze olej ubywa bardzo powoli tak jakby jakas uszczelka puscila. W firmie jak to w firmie dolali oleju i sie jechalo. Samochód poszedl do warsztatu na przegląd przed badaniem technicznym i to wyszło.
Ponad rok po usunięciu usterki okazalo sie ze samochód ma lekko pęknięty blok silnika sączy się z pęknięcia delikatnie olej. Auto ma przejechane 90 tys nigdy nic się nie działo z samochodem. Uważam że jest to następstwo wypadku.
Zglosilismy ten fakt do ubezpieczyciela ale z rozmowy z rzeczoznawcą wywnioskowałem że będą chcieli olać temat bo minelo 1.5 roku. Bo auto przejechalo 40tys km i takie tam. Czy mamy jakies szanse z nimi? Samochod ma 3 lata. Gwarancja minela.
Osobiscie pewnosci nie mam ze to wskutek wypadku ale ciezko mi sobie wyobrazic pekniety blok w tak nowym samochodzie.
Pęknięcie jest na tyle male ze olej ubywa bardzo powoli tak jakby jakas uszczelka puscila. W firmie jak to w firmie dolali oleju i sie jechalo. Samochód poszedl do warsztatu na przegląd przed badaniem technicznym i to wyszło.