Szkoła jazdy uniemożliwia mi ukończenie kursu

  • Autor wątku Autor wątku JolaeR
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JolaeR

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2006
Odpowiedzi
10
Witam.

W styczniu tego roku, jako osoba bezrobotna złożyłem w PUP w Szczecinie, podanie o skierowanie mnie na kurs prawa jazdy kat. C+E.
PUP skierował mnie na takowy kurs do jednaj ze szczecińskich szkół.
Kurs rozpoczął się w w marcu. W trakcie trwania kursu podjąłem prace, tym samym zostałem skreślony z listy bezrobotnych. Zgodnie jednak z zapewnieniami PUP nadal mogę uczęszczać na kurs, bo właśnie w celu znalezienia pracy zostałem nań skierowany. Tutaj jednak zaczyna sie problem.
Szkoła w której uczęszczam na kurs, przestała planować mi jazdy a dokładniej planuje mi max. 2 godziny na 2 lub 3 tygodnie. PUP twierdzi, że nie może w żaden sposób wpłynąć na szkołę, bo ona już nie musi się z nim rozliczać z mojej obecności i postępu w nauce jak to jest z osobami bezrobotnymi. Zostałem bez jakichkolwiek możliwości odwołania, nie mogę przecież powiedzieć "zapłaciłem, więc żądam jazd", bo zapłacił PUP.

Proszę powiedzcie mi co w takiej sytuacji mogę zrobić... Do kogo się z tym zwrócić?

Daniel.
 
rozwiązanie

opiszę co Daniel zrobił dalej w tej kwestii i jaki był tego skutek:

Po rozmowie telefonicznej z rzecznikiem praw konsumenta napisał pismo do szkoły jazdy, w którym wnosił o ustalenie jazd do dnia X i.. pogroził :D , że jak nie odpowiedzą w ciągu 7 dni to sprawę skieruje do rzecznika praw konsumenta.

no i się okazało, że jest możliwość ustalenia zaległych jazd do dnia X.

warto porozmawiać z rzecznikiem praw konsumenta, chętnie pomoże, przynajmniej takie wrażenie sprawił ten w Szczecinie :ok:
 
Powrót
Góra