K
kokos47
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2008
- Odpowiedzi
- 5
Witam Wszystkich forumowiczów.
Mój problem dotyczy matury, którą zdałem kilka lat temu w prywatnej szkole w Łodzi - po zdaniu egzaminów matura została w szkole, gdyż zamierzałem kontynuować tam edukację na kierunku grafiki komputerowej. Po kilku zajęciach (dosłownie jednym dniu) okazało się, że pani sekretarka wpuściła mnie w maliny bo kierunek, który wg niej miał być grafiką komputerową był niczym innym jak po prostu informatyką. Po jednym dniu zrezygnowałem i wyjechałem sobie w góry na kilka miesięcy - matura wraz z dokumentami została w sekretariacie. Przez kilka lat po prostu nie była mi potrzebna więc sobie tam leżała aż nagle przy próbie odbioru dokumentów okazało się, że mam zapłacić za cały semestr wraz z odsetkami.
Wiem, że żadna uczelnia nie ma prawa wstrzymywać takich dokumentów i jest to bezprawne. Są też listy obecności, z których wynika, że uczęszczałem tam jeden dzień. Sekretarka twierdzi, że nie wyda mi dokumentów dopóki nie ureguluję czesnego wraz z odsetkami za semestr, na który nie uczęszczałem.
Jeżeli ktoś wie co robić w podobnej sytuacji bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję Wszystkim za uwagę - pozdrawiam
Mój problem dotyczy matury, którą zdałem kilka lat temu w prywatnej szkole w Łodzi - po zdaniu egzaminów matura została w szkole, gdyż zamierzałem kontynuować tam edukację na kierunku grafiki komputerowej. Po kilku zajęciach (dosłownie jednym dniu) okazało się, że pani sekretarka wpuściła mnie w maliny bo kierunek, który wg niej miał być grafiką komputerową był niczym innym jak po prostu informatyką. Po jednym dniu zrezygnowałem i wyjechałem sobie w góry na kilka miesięcy - matura wraz z dokumentami została w sekretariacie. Przez kilka lat po prostu nie była mi potrzebna więc sobie tam leżała aż nagle przy próbie odbioru dokumentów okazało się, że mam zapłacić za cały semestr wraz z odsetkami.
Wiem, że żadna uczelnia nie ma prawa wstrzymywać takich dokumentów i jest to bezprawne. Są też listy obecności, z których wynika, że uczęszczałem tam jeden dzień. Sekretarka twierdzi, że nie wyda mi dokumentów dopóki nie ureguluję czesnego wraz z odsetkami za semestr, na który nie uczęszczałem.
Jeżeli ktoś wie co robić w podobnej sytuacji bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję Wszystkim za uwagę - pozdrawiam