P
przypałowy
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 2
Witam, ponieważ to mój 1 post, chciałbym się z wami przywitać.. ;p
Sprawa wygląda tak, w poniedziałek jeden z nauczycieli mówił zagrożenia, nie usłyszałem swojego nr więc chciałem się upewnić czy nie mam, on za to nie chciał powtórzyć wymówką że 2 razy nie będzie powtarzał, chwile po tym kolega nadepnął mi na buta (przypadkiem), odepchnąłem go i zupełnie samo z ust wyszły mi słowa "**** ty", trochę głupia sytuacja, nauczyciel zrozumiał że to do niego, zaczął krzyczeć że mi sprawę założy..
Jestem uczniem szkoły średniej, nie gimnazjum, oraz chciałbym dodać że to by była moja pierwsza sprawa, lecz miałem już kilka wezwań na policję oraz byłem dosyć sporo razy spisywany i na jedno wezwanie (jak byłem jeszcze w podstawówce) się nie wstawiłem.. A z nauczycielem który chce mnie pozwać mam troszkę na pieńku i nie tylko z nim..
Jak mogę temu zaradzić lub przynajmniej powiedzcie jaka by była kara? ;p
Sprawa wygląda tak, w poniedziałek jeden z nauczycieli mówił zagrożenia, nie usłyszałem swojego nr więc chciałem się upewnić czy nie mam, on za to nie chciał powtórzyć wymówką że 2 razy nie będzie powtarzał, chwile po tym kolega nadepnął mi na buta (przypadkiem), odepchnąłem go i zupełnie samo z ust wyszły mi słowa "**** ty", trochę głupia sytuacja, nauczyciel zrozumiał że to do niego, zaczął krzyczeć że mi sprawę założy..
Jestem uczniem szkoły średniej, nie gimnazjum, oraz chciałbym dodać że to by była moja pierwsza sprawa, lecz miałem już kilka wezwań na policję oraz byłem dosyć sporo razy spisywany i na jedno wezwanie (jak byłem jeszcze w podstawówce) się nie wstawiłem.. A z nauczycielem który chce mnie pozwać mam troszkę na pieńku i nie tylko z nim..
Jak mogę temu zaradzić lub przynajmniej powiedzcie jaka by była kara? ;p
Ostatnią edycję dokonał moderator: