S
smc1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
W 2009 r zapisałem się na studia (prywatne) - pierwszy semestr zapłaciłem i ukończyłem. Potem życie zmusiło mnie do wyjazdu za granicę. Na 2 semestrze byłem może 2-3 razy na pierwszych zjazdach a potem wyjechałem. Zadzwoniłem do dziekanatu poinformować ze rezygnuje. Pani powiedziała że trzeba tylko odebrać świadectwo maturalne. Jak wrócę to odbiore pomyślałem.
W międzyczasie przyszło mi pismo ze mam zapłacić 2000zł za 2 semestr bo nie wypowiedziałem osobiście umowy. Z racji że byłem za granicą ojciec poszedł do rektora i tłumaczył że nie mogło mnie być na uczelni skoro wyjechałem. Nie podchodziłem wszak do żadnych egzaminów, indeks czysty w drugim semestrze żadnych profitów nie miałem z tego tytułu. Potem sprawa ucichła a teraz po 4 latach przyszło mi pismo z kancelarii że mam zapłacić tą zaległość. Zostałem wpisany przez uczelnię to KRD.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie chcę płacić za coś z czego nie korzystałem, zwłaszcza ze mnie na to nie stać.
Wystosowałem grzeczne pismo do rektora z prośbą o umorzenie i uzasadnianiem. Teraz czekam na odpowiedz ale po przeczytaniu o praktykach tej uczelni nie widzę szans na umorzenie.
Proszę powiedzcie coś o umorzeniu tego długu. Wiem ze długi przedawniają się różnie zależy od umowy. Od 6 miesięcy do 10 lat.
Kiedy przedawnia się dług z umowy podpisanej z uczelnią?
POMOCY!!!
W 2009 r zapisałem się na studia (prywatne) - pierwszy semestr zapłaciłem i ukończyłem. Potem życie zmusiło mnie do wyjazdu za granicę. Na 2 semestrze byłem może 2-3 razy na pierwszych zjazdach a potem wyjechałem. Zadzwoniłem do dziekanatu poinformować ze rezygnuje. Pani powiedziała że trzeba tylko odebrać świadectwo maturalne. Jak wrócę to odbiore pomyślałem.
W międzyczasie przyszło mi pismo ze mam zapłacić 2000zł za 2 semestr bo nie wypowiedziałem osobiście umowy. Z racji że byłem za granicą ojciec poszedł do rektora i tłumaczył że nie mogło mnie być na uczelni skoro wyjechałem. Nie podchodziłem wszak do żadnych egzaminów, indeks czysty w drugim semestrze żadnych profitów nie miałem z tego tytułu. Potem sprawa ucichła a teraz po 4 latach przyszło mi pismo z kancelarii że mam zapłacić tą zaległość. Zostałem wpisany przez uczelnię to KRD.
Co mogę zrobić w tej sytuacji? Nie chcę płacić za coś z czego nie korzystałem, zwłaszcza ze mnie na to nie stać.
Wystosowałem grzeczne pismo do rektora z prośbą o umorzenie i uzasadnianiem. Teraz czekam na odpowiedz ale po przeczytaniu o praktykach tej uczelni nie widzę szans na umorzenie.
Proszę powiedzcie coś o umorzeniu tego długu. Wiem ze długi przedawniają się różnie zależy od umowy. Od 6 miesięcy do 10 lat.
Kiedy przedawnia się dług z umowy podpisanej z uczelnią?
POMOCY!!!