W
Whaitti
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2020
- Odpowiedzi
- 2
Na początku opiszę sytuację w skrócie . Uczęszczałem do szkoły zaocznej w której trzeba było płacić czesne , z racji tego że w domu sytuacja finansowa była kiepska napisałem wniosek o zwolnienie z płatności i dostarczyłem do tego również wszelkie inne dokumenty które były potrzebne do owego wniosku ( była możliwość napisania takiego wniosku ) Wniosek został zaniesiony do szkoły w październiku 2019 r. Dzisiaj poszedłem do sekretariatu ponieważ chciałem zabrać dokumenty ze szkoły bo planuję się przenieś do innej . Lecz Pani z sekretariatu odmówiła mi wydania dokumentów zasłaniając się tym że czesne nie jest uregulowane i mam zaległość na 280 zł a wniosek z października nie został jeszcze rozpatrzony i jak to ona powiedziała jest w " akceptacji " a już jest luty 2020 r. Dodam jeszcze że semestru na którym byłem nie udało mi się zaliczyć z powodu nie obecność .
Moje pytanie brzmi : Czy szkoła ma prawo w ten sposób przetrzymywać moje dokumenty i czy w takim wypadku mam prawo ja uregulować w razie potrzeby zaległe czesne skoro był pisany wniosek który został do tej pory nie rozpatrzony ?
Moje pytanie brzmi : Czy szkoła ma prawo w ten sposób przetrzymywać moje dokumenty i czy w takim wypadku mam prawo ja uregulować w razie potrzeby zaległe czesne skoro był pisany wniosek który został do tej pory nie rozpatrzony ?