Z
zozolpl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2010
- Odpowiedzi
- 7
Witam, dziewczyna wraz z koleżanką zrobiły dwu dniowe szkolenie, zakończone egzaminem i wydaniem certyfikatu.
Pierwszy dzień odbył się bez problemu. Drugi dzień - termin ustalony - dziewczyny przyjeżdżają na miejsce - drzwi zamknięte, telefon wyłączony (była to sobota) dopiero w poniedziałek po południu oddzwonili i po długich ustaleniach okazało się, że prowadząca nie wpisała sobie tego w grafik - pierwszy problem 40km w jedną stronę na daremno.
Drugi termin się odbył, egzamin zaliczony - certyfikat ma być wydany - dowiadujemy się, że dopiero muszą zlecić to drukarni i trzeba znów przyjechać. Ostatecznie zgodzili się na wysłanie pocztą.
Prawie dwa miesiące od wysłania - certyfikatu nie ma - miał być wczoraj do odbioru duplikat - mieli zadzwonić - zero kontaktu, dzisiaj salon zamknięty, telefon milczy.
Przy pierwszej wysyłce już mi się coś nie podobało - nie pamiętam dokładnie dat, wyglądało to mniej więcej tak - dzwonimy 10.10 tak certyfikat zostanie jutro wysłany
15.10 - brak listu - dzwonimy, certyfikat został wysłany 5.10 - już powstają rozbieżności.
Po poproszeniu o numer przesyłki/listu by zweryfikować sprawę na poczcie, okazuje się, że został wysłany zwykłym nierejestrowanym listem - brak żadnego potwierdzenia. Został wysłany lub też nie...
Po wystawieniu negatywnej opinii na facebooku, szanowna Pani odpisała - takie opinie są nie na miejscu - nie mam obowiązku wystawiać certyfikatu, podczas gdy na rachunku wyraźnie widnieje "Szkolenie xxx 2 dni + certyfikat"
Gdzie można zgłosić taką sprawę? Bądź jakie paragrafy pod coś takiego podchodzą, by trochę "nastraszyć" Panią, może to ruszy sprawę w dobrym kierunku.
Pozdrawiam!
Pierwszy dzień odbył się bez problemu. Drugi dzień - termin ustalony - dziewczyny przyjeżdżają na miejsce - drzwi zamknięte, telefon wyłączony (była to sobota) dopiero w poniedziałek po południu oddzwonili i po długich ustaleniach okazało się, że prowadząca nie wpisała sobie tego w grafik - pierwszy problem 40km w jedną stronę na daremno.
Drugi termin się odbył, egzamin zaliczony - certyfikat ma być wydany - dowiadujemy się, że dopiero muszą zlecić to drukarni i trzeba znów przyjechać. Ostatecznie zgodzili się na wysłanie pocztą.
Prawie dwa miesiące od wysłania - certyfikatu nie ma - miał być wczoraj do odbioru duplikat - mieli zadzwonić - zero kontaktu, dzisiaj salon zamknięty, telefon milczy.
Przy pierwszej wysyłce już mi się coś nie podobało - nie pamiętam dokładnie dat, wyglądało to mniej więcej tak - dzwonimy 10.10 tak certyfikat zostanie jutro wysłany
15.10 - brak listu - dzwonimy, certyfikat został wysłany 5.10 - już powstają rozbieżności.
Po poproszeniu o numer przesyłki/listu by zweryfikować sprawę na poczcie, okazuje się, że został wysłany zwykłym nierejestrowanym listem - brak żadnego potwierdzenia. Został wysłany lub też nie...
Po wystawieniu negatywnej opinii na facebooku, szanowna Pani odpisała - takie opinie są nie na miejscu - nie mam obowiązku wystawiać certyfikatu, podczas gdy na rachunku wyraźnie widnieje "Szkolenie xxx 2 dni + certyfikat"
Gdzie można zgłosić taką sprawę? Bądź jakie paragrafy pod coś takiego podchodzą, by trochę "nastraszyć" Panią, może to ruszy sprawę w dobrym kierunku.
Pozdrawiam!