Szkolna siłownia

  • Autor wątku Autor wątku DuoFru
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

DuoFru

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
1
Witam!
Jestem sportowcem i chodzę do liceum. Około tygodnia temu mój dyrektor ogłosił, że miał z kimś rozmowę i siłownia szkolna nie może być otwarta przez cały czas ponieważ nikt nas tam nie pilnuje. Zapytałem go czy można ją tak jakby sprywatyzować. Ja dam 50 zł za karnet miesięczny (do tej pory chodzilem za darmo, bo jestem uczniem) i po prostu bede chodzil po lekcjach. Dyrektor się nie zgodził i stwierdzil ze nie moze byc tak, ze uczen bedzie tu placil za coś takiego i koniec kropka. No właśnie ja się zastanawiam dlaczego i czy na pewno tak jest. Czy ktoś mógłby zabrać "głos" w tej sprawie?
Po za tym dał nam godzine chodzenia na siłownie od poniedziałku do piątku od 16.00-17.00 gdzie przebywają z nami nauczyciele. Jednak gdy schodzi się w wtedy cala szkola to nie mozna nawet zrobic pajacykow do rozgrzewki...

Przepraszam za błędy, lub banalność pytania, ale jest to dla mnie bardzo ważne. Czy można coś z tym zrobić?
 
Szkoła nie ma obowiązku udostępniać swoich pomieszczeń poza lekcjami. Decyduje dyrektor.
 
pomieszczeń - owszem nie musi, a nie może was tam zostawić samych jako uczniów, bo wtedy ponosiłby odpowiedzialność za ewent. wypadki/ kontuzje itp.; musi zapewnić uczniom opiekę i pewnie stąd wynika to ograniczenie czasowe ...

natomiast ja mam pytanie inne: co z terenami poza budynkiem, ale na zewnątrz - czy dyrekcja szkoły publ. może zabronić mieszkańcom/ lokalnej społeczności przebywania/ korzystania z jej obiektów sportowych (de facto nie jej tylko gminnych/ osiedlowych jak sądzę) ? jeśli może, to na jakiej podstawie?
 
Powrót
Góra