Sznurówki od butów, reklamacja

  • Autor wątku Autor wątku zdunek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zdunek

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
6
Witam
Tydzień temu kupiłem buty sportowe za 60 złotych.
Po kilku dni użytkowania sznurowadła zaczęły się rozrywać dokładniej taka czarna " obwódka", potem widać mocniejszy , biały sznurek ze środka, wygląda to beznadziejnie a i widać że biały sznurek też w najbliższym czasie się przerwie.
Poszedłem do sklepu gdzie kupiłem te buty, oczywiście ekspedientka nawet nie chciała ich wziąć, wróciłem do domu poczytałem trochę w internecie, i zadzwoniłem do rzecznika praw konsumenta i powiedział mi że sznurówki wchodzą w skład butów.
Poszedłem drugi raz do tego sklepu, ekspedientka tym razem przyjęła buty ale już widze że nawet sznurówek nie wymienią, dostałem kwitek zgłoszenia reklamacji, muszę przez to czekać dwa tygodnie na buty(moje stare się rozpadają, a nie mam pieniędzy na nowe)
I tu pytanie, jakie są akty, kruczki prawne by wymienili mi buty a najlepiej oddali pieniądze(bo pewnie tak samo będzie się z nowymi sznurówkami robić) ?
Chcę być od razu przygotowany jak pójdę odebrać buty.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
jest jeden kruczek baardzo skuteczny - bierze sie 2 zł i idzie kupić nowe sznurówki.
 
Ja słyszałem o jeszcze innym kruczku, ale o tym wiedzą tylko profesjonaliści...
Otóż: Jak już pójdziesz odebrać buty, to nie wolno zapomnieć o słowie "dziękuję".
:evil:
 
[cytat="ChrisYS"]jest jeden kruczek baardzo skuteczny - bierze sie 2 zł i idzie kupić nowe sznurówki.[/cytat]
jak ja kocham take teksty ;)
tu chodzi o inną rzecz, buty właściwie są tak zrobione że wymiana sznurówek nic nie da, te "uchwyty" do sznurówek są metalowe z takim kantem

a drugą rzeczą jest to że jak poszłem do niej z reklamacją butów to poprostu chamska była wobec mnie... więc chciałem też jej troche dopiec...

PS: Dziękuje za naśmiewanie się ze mnie ;)
 
Tak się śmiejemy, bo to kolejny temat z tym samym problemem - poszukaj na Forum, to nie boli ;-)

W razie wątpliwości zachęcam do przejrzenia ustawy z 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego.
Jak będziesz miał dalej pytania, to je zadaj ;-)

Pozdrawiam!
 
Wiem coś o tym, bo sam ma glany z którymi mam taki sam problem jak ty. Ale ja nie będę ich reklamował, i Tobie tez to radze, bo przecież widziałeś jakie bierzesz. A jeśli chcesz komuś dopiec prawem, to rób to z głową.
 
Powrót
Góra