Szpiegostwo. Jak i kiedy?

  • Autor wątku Autor wątku Espera
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Espera

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
8
Mam firmę jednoosobową. Od niedawna zacząłem importować towar z UE oraz dystrybuować po klientach w kraju. Znalazłem ich poprzez internet, rozesłałem zapytania czy mogę wysłać oferty i tym, którzy wyrazili zgodę wysłałem ją. Część z nich podjęła współpracę. Niestety stała się rzecz dziwna. Otóż miałem odwiedziny człowieka, który choć się nie przyznał, przyjechał pół Polski z firmy, która posiada 80% rynku, aby przeprowadzić wywiad szpiegowski u mnie w firmie. Zupełnie przypadkiem wyczułem gościa, że reprezentuje firmę X. Częściowo się wygadał, a żona poprzeglądała zawartość jego samochodu przez szyby. Później rozmawiałem z innym człowiekiem od nich, i choć nie padło słowo TAK, przyznał, że to ich człowiek był u mnie.
I teraz pytanie.
Co oni mogą mi zrobić, a co ja mogę im?
Uważam, że to, co zrobili to zwykłe szpiegostwo i zastraszanie. Oni to ogromna firma, ja mały człowieczek. Teoretycznie mogą mnie zniszczyć, choć nie będzie im łatwo. Inna sprawa, że niby dlaczego, bo ja nie złamałem prawa i nie wymuszałem czegokolwiek. Oni natomiast posunęli się za daleko. Rozumiem, że mogą się bać, bo mam lepszy jakościowo i tańszy produkt.
Proszę o sugestie w tym temacie.
 
Grozić nie groził. Trochę psychicznie jestem zaniepokojony i wiem już, że w tej firmie X, w której kiedyś kupowałem towar, już nic nie kupię. Nie, żebym potrzebował, ale wolę żyć z innymi w zgodzie niż siekierą w kieszeni i być może kiedyś coś....
Swoją drogą moglibyśmy się powymieniać w barterze lub żyć koło siebie. Ale nie o to chodzi.
Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?? Przecież tak na ludzki głupi rozum to szpiegowanie. A takowe chyba nie jest zgodne z prawem? Jak to wygląda?
 
Ale jakie postępowanie. Nie napisał Pan, co ta osoba zrobiła prócz "odwiedzin".
 
Panie "Espera", nie szukaj Pan dziury tam, gdzie jej nie ma.
Proszę też nie wyrażać nieprawdziwych obraźliwych opinii, takich jak niżej:
Forum prawne, które nie pomaga prawnie.
Otrzymuje Pan ostrzeżenie.
 
Kazdy ma prawo chodzic i pytać o co chce i co chce.
 
Janusz M. napisał:
Panie "Espera", nie szukaj Pan dziury tam, gdzie jej nie ma.
Proszę też nie wyrażać nieprawdziwych obraźliwych opinii, takich jak niżej:

Otrzymuje Pan ostrzeżenie.

Nieprawdziwych?? A sprawa MAP1 gdzie ja i wielu innych prosiła o pomoc i żadnej nie otrzymaliśmy?? Mało tego. Temat zniknął. Czy dalej Panie Januszu M. twierdzi Pan, że nieprawdziwych?


Nie rozumiemy się panowie.
Pytam, czy szpiegostwo, bo takie coś miało miejsce, jest legalne?? Tylko tyle.
 
Nikt Panu nie każe korzystać z forum, tym bardziej, że twierdzi Pan:
Wczoraj, 07:57 #2 Espera
Początkujący

Zarejestrowany: Oct 2008
Posty: 7


icon1.gif

Jest nieźle. Wywalili i do tego zablokowali. BRAWO!!!!!
Forum prawne, które nie pomaga prawnie.
Obraził Pan rzeszę osób udzielających na forum bezinteresownej pomocy w różnych zawiłych sprawach.
 
Uważam, że to Nie ja obraziłem stwierdzając fakt. Uważam, że to właśnie tacy jak my liczący na pomoc nie otrzymali jej zostali nie tyle obrażeni, co zignorowani.
 
Prezentujesz Pan bardzo roszczeniową postawę w stosunku do otoczenia, nie dziw się zatem, że jesteś ignorowany. Idź Pan do adwokata, zapłać mu honorarium, a z pewnością otrzymasz odpowiedź na swoje pytania. Tutaj nikt nie jest wobec Pana w żaden sposób zobowiązany.
 
I niech tak zostanie.
Życzę powodzenia. Proszę zamknąć temat i nie wciskać ciemnoty, że tu się pomaga.
Amen.
P.S.
Zadałem pytanie, a Pan mi ostrzeżenia daje. Gratuluję.
 
jak by ten czlowiek zatrudnil sie u Pana i wykradal informacje to by bylo szpiegostwo
jak na razie to byl maly wywiad u konkurencji
 
Powrót
Góra