E
Ewaszczek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2016
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry!
Historia, która skłoniła mnie do założenia wątku na forum jest bardzo skomplikowana, nie jest to moja sprawa, ale dotyczy mojej siostrzenicy.
Zacznę od końca. Nie ukrywam, że oczekuję szybkiej odpowiedzi.
Magda mieszka w Polsce, Jej były mąż, za zgodą na wyjazd zabrał w 2014 roku ich wspólną córkę do Szwecji i tam pozostają do dnia dzisiejszego. Dzisiaj zapadło postanowienie sądu w Szwecji o pozbawieniu Magdy praw do dziecka. JAKA JEST DROGA PRAWNA(SZCZEGÓŁOWO), BY ZŁOŻYĆ W SZWECJI APELACJĘ I JAKIE SĄ JEJ KOSZTY i czy apelować mogę tylko w Szwecji ?
O szczegółach będę pisać później, póki co nie mam jeszcze postanowienia w rękach, dlatego tyko tak ogólnikowo.
Historia, która skłoniła mnie do założenia wątku na forum jest bardzo skomplikowana, nie jest to moja sprawa, ale dotyczy mojej siostrzenicy.
Zacznę od końca. Nie ukrywam, że oczekuję szybkiej odpowiedzi.
Magda mieszka w Polsce, Jej były mąż, za zgodą na wyjazd zabrał w 2014 roku ich wspólną córkę do Szwecji i tam pozostają do dnia dzisiejszego. Dzisiaj zapadło postanowienie sądu w Szwecji o pozbawieniu Magdy praw do dziecka. JAKA JEST DROGA PRAWNA(SZCZEGÓŁOWO), BY ZŁOŻYĆ W SZWECJI APELACJĘ I JAKIE SĄ JEJ KOSZTY i czy apelować mogę tylko w Szwecji ?
O szczegółach będę pisać później, póki co nie mam jeszcze postanowienia w rękach, dlatego tyko tak ogólnikowo.