T-mobile jako wierzyciel plus najbogatrzy komornik w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku AsiekDre
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AsiekDre

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
8
Witam,
bardzo proszę o pomoc w temacie:
w 2006 roku mąż (wtedy jeszcze nie mąż) miał abonament w Erze (obecnie T-mobile) i w tym właśnie roku powstało zadłużenie. W 2007 roku otrzymał pismo od komornika sądowego w mieście X (w którym wówczas mieszkał) "Wezwanie do zapłaty należności", na kwotę prawie 3 tys zł. Pismo zawierało dane męża, w tym pesel, sygnaturę akt, informację o klauzuli wykonalności z 2006 roku oraz rozpisaną kwotę do zapłaty na poszczególne należności (główna, opłata egzekucyjna itd). Mąż nie pracował w tamtym czasie, nie miał dochodu, nie spłacił, sprawa się "rozmyła". Jak się mąż dowiedział od komornika z miasta X- sprawa trafiła z powrotem do wierzyciela (t-mobile) z racji nieściągalności długu (brak zatrudnienia, brak majątku).

Mamy rok 2016. W sierpniu, miesiąc temu, mąż otrzymał listem zwykłym (list był w skrzynce) pismo od komornika sądowego z Warszawy ***mod*** - bez tytułu, w nagłówku z sygnaturą akt, bez peselu męża, bez rozpisania należności do spłaty - informujące, że toczy się przeciwko mężowi postępowanie egzekucyjne. Komornik prosi o kontakt oraz wpłatę zaległości na konto - tym razem już ponad 6 tys zł (większość stanowią odsetki za ostatnie prawie 10 lat oraz opłaty).

Po sprawdzeniu- temat dotyczy tego samego zadłużenia (w oparciu o ten sam tytuł wykonawczy). Wierzyciel ponownie uruchomił egzekucję po prawie 10 latach.
Nie wiem czy to ma znaczenie, ale należność główna różni się o 100 zł w piśmie od komornika z miasta X, od tej którą podał komornik z Warszawy.
Wg informacji od komornika z Warszawy, w maju było wysłane do mojego męża pismo listem poleconym, którego nie otrzymaliśmy (na pewno byśmy nie przegapili - urodził się wówczas nasz syn i przebywałam w domu całymi dniami).

Teraz pytanie (pomijając zasadność długu - mąż nie upiera się, że nie ma podstaw, ale faktem jest, że zupełnie nie pamięta z jakiego tytułu jest to zadłużenie)
- po jakim czasie przedawnia się takie zadłużenie? Po 3 czy po 10 latach? Czy nasze zadłużenie ma szanse na bycie przedawnionym?
- czy można coś zrobić, żeby wierzyciel umorzył odsetki? Czy mamy jakieś podstawy ku temu? Na obecna chwilę jesteśmy w stanie spłacić jednorazowo kwotę, która jest należnością główną. Jeśli musielibyśmy spłacić całą kwotę (ponad 6 tys) wówczas stać nas na niezbyt wysokie raty miesięczne.

Z góry dziękuję za pomoc i wskazówki.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli jest już komornik to taki dług przedawnia się dopiero po 10 latach, w tym przypadku nie mam mowy o przedawnieniu ponieważ poprzedni komornik umorzył egzekucje w 2007 roku czyli 9 lat temu.
Teraz po wznowieniu egzekucji bieg przedawnia zaczął biec od nowa, czyli następne 10 lat.
Można spróbować umorzyć cześć odsetek, ale o tym może niech napisze ktoś mądrzejszy.
Jeśli się nie da umorzyć to wpłaćcie to co macie, a reszta w ratach. Wiem z doświadczenia że ten komornik raczej przystaje na takie propozycje, tak samo jak reprezentant T-mobile.
 
Morgan41 - dziękuję.
Problem teraz jest też taki, że w żaden sposób nie możemy się skontaktować z T-mobile (z dz. windykacji). telefonu nikt nie odbiera, na maila oraz pismo wysłane pocztą również brak odpowiedzi.
Jeszcze mam takie pytania:
czy lepiej ewentualnie kwotę wpłacić na konto komornika czy wierzyciela?
czy wpłacić tą należność główną i dopiero wnioskować o umorzenie/zmniejszenie odsetek?
Jakich w ogóle używać argumentów we wniosku o umorzenie odsetek?
Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia - dlaczego wierzyciel czekał tyle lat z ponowną egzekucją? Tak jak pisałam - raczej nie kwestionujemy zasadności długu, mąż nie chce się uchylać od spłaty, nie pamiętał po prostu o tej zaległości. A więc dlaczego wierzyciel nie próbował ponownie ściągnąć długu np. po 2 latach? czy można jakoś się obronić przed takim wydawałoby się celowym działaniem, aby "napędzić" odsetki?
 
Wznowienie egzekucji kosztuje, tak więc wierzyciel prawdopodobnie czekał aż zaczniecie być wyplacalni
 
Sprawdż, w KM (komornik) na kogo jest tytuł, czy nie dokonano cesji.
AsiekDre napisał:
czy można jakoś się obronić przed takim wydawałoby się celowym działaniem, aby "napędzić" odsetki?
Należało zapłacić, pretensję trzeba mieć do siebie, odsetki można ograniczyć pozwem opozycyjnym art. 840 kpc Poczytaj orzecznictwo
 
AsiekDre napisał:
Morgan41 - dziękuję.
Problem teraz jest też taki, że w żaden sposób nie możemy się skontaktować z T-mobile (z dz. windykacji). telefonu nikt nie odbiera, na maila oraz pismo wysłane pocztą również brak odpowiedzi.
Jeszcze mam takie pytania:
czy lepiej ewentualnie kwotę wpłacić na konto komornika czy wierzyciela?
czy wpłacić tą należność główną i dopiero wnioskować o umorzenie/zmniejszenie odsetek?
Jakich w ogóle używać argumentów we wniosku o umorzenie odsetek?
Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia - dlaczego wierzyciel czekał tyle lat z ponowną egzekucją? Tak jak pisałam - raczej nie kwestionujemy zasadności długu, mąż nie chce się uchylać od spłaty, nie pamiętał po prostu o tej zaległości. A więc dlaczego wierzyciel nie próbował ponownie ściągnąć długu np. po 2 latach? czy można jakoś się obronić przed takim wydawałoby się celowym działaniem, aby "napędzić" odsetki?
Sprawą jest u komornika, więc kontakt z komornikiem. Zadzwoń i powiedz jaka jest sytuacja, powiedz ile możesz wpłacić jednorazowo (tylko powiedz jakaś realna kwotę) resztę w jakiś sensownych ratach i wszystko będzie ok. Tak jak pisałem wcześniej można się z nim dogadać, wiem to z własnego doświadczenia (ten sam komornik i ten sam wierzyciel).
Tylko pamiętaj zanim zapłacisz, najpierw się dogadaj z komornikiem.

Wysłane z mojego Lenovo TAB S8-50L przy użyciu Tapatalka
 
korf napisał:
Korf przepisy swoje, a życie swoje może i komornik nie jest upoważniony do zawierania ugód z dłużnikiem, ale z większości spraw można się dogadać żeby było ok.
Można przecież przedstawić swoje stanowisko, jeśli komornik będzie miał jakieś obiekcje skontaktuje się z wierzycielem, jestem pewny że wierzyciel przystanie na takie warunki.

Wysłane z mojego Lenovo TAB S8-50L przy użyciu Tapatalka
 
Zbyt przedwczesna podpowiedz. Najpierw trzeba sprawdzić dokumenty w aktach komorniczych, na kogo tytuł, czy była cesja, inne.
Przypominam, że przed 1o laty inny podmiot swiadczył usługę. Ten z literką T jest nastepcą prawnym.
I powalczyć......o odsetkach pisałem.
Co do dogadania się, tak - w praktyce komornicy wysłuchawszy "idą" na ustępstwa co nie oznacza, że jest wszystko ok.
 
witam, czy mozna negocjowac z wierzycielem splate w ratach? komornik sciaga mi z konta kazda wplacona na konto kwote ????
 
Posłuchałbym pana @korf , podstawa to przejrzeć dokumenty , dotrzeć do wszystkich po kolei , i udać się do prawnika w realu.
 
Morgan41 napisał:
Korf przepisy swoje, a życie swoje...
Jak poczytasz troszkę forum dowiesz się jak to z tym życiem równie bywa, znajdziesz sporo tematów w kwestii ugody z Komornikiem. Wszystko ładnie spłacane zgodnie z umową i nagle zajęcie wynagrodzenia, czy też rachunku :)
 
Powrót
Góra