P
pani redaktor
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 11
1. Napisałam artykuł inspirowany (chyba właśnie inspirowany, bo czytałam inne materiały i na podstawie zawartych w nich informacji, rozwiązań, pomysłów, napisałam nowy tekst). W jednym z materiałów, które były dla mnie bazą, znalazła się informacja, której sens był mniej więcej taki, że w pewnej grupie zawodowej istnieje pewne określenie "xx yyy zzz", którego to używa się na opisanie pewnego zjawiska.
W tekście, który napisałam, pojawiło się zdanie, w którym zawarłam podobną informację. Napisałam to po swojemu, ale wzięłam "żywcem" z tekstu bazowego to 3-wyrazowe określenie. Czy to wymaga podania źródła? Wydaje mi się, że nie, bo chodzi przecież o określenie, jakie wymyśliła pewna grupa zawodowa, a nie będące osobistym wynalazkiem autora tekstu pierwotnego. A to tak, jakbym wykorzystała jakąś inną informację z innego tekstu, np. datę jakiegoś zdarzenia, coś co po prostu jest i już. Czy tak?
2. Tu już chodzi o inny tekst - opis pewnego zjawiska, w którym (dla pełniejszego ukazania problemu) zawarłam krótką jego historię. Informacje zaczerpnęłam z obcojęzycznej strony internetowej (o charakterze encyklopedycznym), z zamieszczonego tam długiego tekstu wyselekcjonowałam to, co mnie interesowało, napisałam po polsku, przeplotłam uzupełnieniami mojego autorstwa. Oczywiście, pojawiają się słowa lub kilkuwyrazowe zbitki takie jak w obcojęzycznym oryginale, ale mój tekst ma inny układ treści, odmienny styl i jest po prostu skrótem tej całej historii. Obejdzie się bez przypisu? Bo to chyba tekst inspirowany, tak? Zaznaczę jeszcze, że ta część poświęcona historii stanowi tylko fragment mojego artykułu, to nie jakiś elaborat na 500 stron, a pozostałą część tego artykułu stanowią tylko moje przemyślenia.
W tekście, który napisałam, pojawiło się zdanie, w którym zawarłam podobną informację. Napisałam to po swojemu, ale wzięłam "żywcem" z tekstu bazowego to 3-wyrazowe określenie. Czy to wymaga podania źródła? Wydaje mi się, że nie, bo chodzi przecież o określenie, jakie wymyśliła pewna grupa zawodowa, a nie będące osobistym wynalazkiem autora tekstu pierwotnego. A to tak, jakbym wykorzystała jakąś inną informację z innego tekstu, np. datę jakiegoś zdarzenia, coś co po prostu jest i już. Czy tak?
2. Tu już chodzi o inny tekst - opis pewnego zjawiska, w którym (dla pełniejszego ukazania problemu) zawarłam krótką jego historię. Informacje zaczerpnęłam z obcojęzycznej strony internetowej (o charakterze encyklopedycznym), z zamieszczonego tam długiego tekstu wyselekcjonowałam to, co mnie interesowało, napisałam po polsku, przeplotłam uzupełnieniami mojego autorstwa. Oczywiście, pojawiają się słowa lub kilkuwyrazowe zbitki takie jak w obcojęzycznym oryginale, ale mój tekst ma inny układ treści, odmienny styl i jest po prostu skrótem tej całej historii. Obejdzie się bez przypisu? Bo to chyba tekst inspirowany, tak? Zaznaczę jeszcze, że ta część poświęcona historii stanowi tylko fragment mojego artykułu, to nie jakiś elaborat na 500 stron, a pozostałą część tego artykułu stanowią tylko moje przemyślenia.