Telefon z wadą prawną.

  • Autor wątku Autor wątku luc_lee
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

luc_lee

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

1 rok i 7 miesięcy temu jako konsument zakupiłem "nowy" telefon za pośrednictwem Allegro, poprzez "Kup Teraz" od sprzedawcy - spółki cywilnej.

Wg tytuły aukcji oraz zawartego w aukcji opisu, urządzenie było zafoliowane i nie używane. Jednak w dodatkowych parametrach, istniał wpis stan- "używane", tak samo towar był opisany również na fakturze VAT marża która została wystawiona przez sprzedającego.

Samo urządzenie faktycznie było było zafoliowane, nowe i pochodziło z polskiej dystrybucji (pochodziło z Orange).

Kilka dni temu w moim domu pojawiła się policja w celu przesłuchania mnie i skonfiskowania telefonu. Sprzedawca podejrzany jest o popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 k. k. w zb. z art. 190a § 2 kk w zw. z art. 11
§ 2kk., sam zaś telefon jest dowodem w sprawie oraz pochodzi z przestępstwa.

Po skontaktowaniu się ze sprzedawcą mailowo poprosiłem o wyjaśnienia oraz złożyłem reklamację w związku z zaistniałą sytuacją, na jego rządanie, przedstawiłem mu dokumenty (postanowienie od Prokuratury oraz pokwitowanie skonfiskowanego telefonu).

Sprzedawca stwierdził, że z opisu oferty jak i z przedstawionych dokumentów sprzedaży, wynika że towar był używany, a rękojmia za wady prawne na towary używane wynosi rok czasu.

Sprzedawca jest przekonany, że ten czas minął a wraz z nim jego odpowiedzialność.


W związku z tym mam pytania:

Czy dobrze rozumiem prawa konsumenta, wg których w tym przypadku wada prawna istniała już w momencie sprzedaży, a w kontekście prowadzonego dochodzenia jest tez prawdopodobne, że ta wada została zatajona w związku z tym "rok" czasu odpowiedzialności za wady prawne dla tego podmiotu go nie obowiązują?

Oraz w temacie odpowiedzialności z tytułu rękojmi oraz rocznego jej trwania z racji tego, że towar był "używany" - co tak naprawdę, z punktu widzenia prawnego i w kontekście praw konsumenta, oznacza termin "używany". Na ile zastosowanie mają tutaj przesłanki o charakterze formalnym - informacja o tym, że przedmiot był używany na dokumencie sprzedaży (w celach jak się domyślam podatkowych - faktura VAT marża) a na ile przesłanki o faktycznym "użyciu" towaru - w momencie kiedy faktycznie telefon był nie był używany, był zafoliowany, dodatkowo takie informacje były zawarte w opisie aukcji?

Jakie kroki prawne są najbardziej optymalne w takiej sytuacji?
 
Ostatnia edycja:
Sprzedawca stwierdził, że z opisu oferty jak i z przedstawionych dokumentów sprzedaży, wynika że towar był używany, a rękojmia za wady prawne na towary używane wynosi rok czasu.
Pomijając już fakt, że ograniczenie rękojmi następuje w drodze czynności prawnej między stronami, a nie z mocy prawa, to sprzedawca zapomniał, że nic nie ogranicza rękojmi jeśli sprzedawca podstępnie wadę zataił (558 kc) ;)
 
gryffinian napisał:
Pomijając już fakt, że ograniczenie rękojmi następuje w drodze czynności prawnej między stronami, a nie z mocy prawa, to sprzedawca zapomniał, że nic nie ogranicza rękojmi jeśli sprzedawca podstępnie wadę zataił (558 kc) ;)

Otóż to. Natomiast zastanawiam się teraz również, formułując reklamację - czy mogę w ogóle żądać wymiany na produkt o tych samych parametrach, pozbawiony wad - jeśli zakupionego od nich telefonu z wadą już nie posiadam (skonfiskowany), więc o wymianie czy jakimkolwiek zwrocie mowy być nie może.

Szukam więc odpowiedniego sformułowania - oczywiście interesuję mnie tylko "wymiana" lub całkowicie odstąpienie od umowy.
 
Na Twoim miejscu poszedłbym w odstąpienie od umowy. Możesz też żądać naprawienia szkody, jeśli jakąś poniosłeś wskutek zawarcia tej umowy.
 
Powrót
Góra