K
Kapselekk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Kupiłem telefon na allegro. W opisie aukcji było napisane, że telefon 2 dniowy, w ogóle nie był użytkowany. Skorzystałem z opcji Kup Teraz i dzisiaj doszedł telefon. Jak się okazało telefon ma porysowany wyświetlacz (dodam, że to telefon dotykowy, więc wyświetlacz gra główną rolę) a do tego karta gwarancyjna została wystawiona miesiąc wcześniej więc napewno on nie jest dwudniowy. Nie zawracałbym sobie tym głowy gdyby to była jedna, mało widoczna ryska. Ale jest porysowany do tego stopnia, że przeszkadza to w użytkowaniu. Napisałem do faceta, który mi ten telefon sprzedał, gdyż chciałem dojść do porozumienia i załatwić sprawę polubownie. Pierwszego meila napisał, że takiego czegoś nie było jak wysyłał telefon. Później jednym słowem wypiął się do mnie i twierdzi, że on się wywiązał z umowy wysłał telefon nowy nie używany. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Skarga do allegro pewnie ciągnęła by się miesiącami. Czy mogę skorzystać z prawa zwrócenia towaru do 10 dni od daty otrzymania? A co będzie jeśli wyślę mu towar z takim odstąpieniem od umowy, a on nie zwróci mi pieniędzy? Macie jakieś pomysły?
Kupiłem telefon na allegro. W opisie aukcji było napisane, że telefon 2 dniowy, w ogóle nie był użytkowany. Skorzystałem z opcji Kup Teraz i dzisiaj doszedł telefon. Jak się okazało telefon ma porysowany wyświetlacz (dodam, że to telefon dotykowy, więc wyświetlacz gra główną rolę) a do tego karta gwarancyjna została wystawiona miesiąc wcześniej więc napewno on nie jest dwudniowy. Nie zawracałbym sobie tym głowy gdyby to była jedna, mało widoczna ryska. Ale jest porysowany do tego stopnia, że przeszkadza to w użytkowaniu. Napisałem do faceta, który mi ten telefon sprzedał, gdyż chciałem dojść do porozumienia i załatwić sprawę polubownie. Pierwszego meila napisał, że takiego czegoś nie było jak wysyłał telefon. Później jednym słowem wypiął się do mnie i twierdzi, że on się wywiązał z umowy wysłał telefon nowy nie używany. Co mam w takiej sytuacji zrobić? Skarga do allegro pewnie ciągnęła by się miesiącami. Czy mogę skorzystać z prawa zwrócenia towaru do 10 dni od daty otrzymania? A co będzie jeśli wyślę mu towar z takim odstąpieniem od umowy, a on nie zwróci mi pieniędzy? Macie jakieś pomysły?