Telewizor 55" i uszkodzenie mechaniczne

  • Autor wątku Autor wątku krecik_30
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krecik_30

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich,

chciałem poniżej opisać swoje perypetie ze sprzedawca i poprosić o poradę w jaki sposób mogę jeszcze poradzić sobie z tą sprawą. Być może będzie to też miejsce gdzie pomoc znajdą inne osoby w podobnej jak ja sytuacji.

Telewizor zakupiony wraz z innymi produktami przez sklep internetowy i 11-10-2014 r., dostarczony został 2 dni później. Telewizor został rozpakowany i podłączony dopiero 15-11-2014 r. w celu sprawdzenia i testów. W tym momencie na dole ekranu zauważyłem dwa duże przebarwienia widoczne pod kontem przy wyłączonym telewizorze. Uznałem z żoną jednak, że jest to na pewno folia zabezpieczająca ekran (przebarwienia bardzo przypominają właśnie taką formę bąbla pod folia). Z założenia telewizor miał być jeszcze transportowany do innego miejsca, więc nie usuwałem z niego żadnych folii ochronnych i było mi to na rękę. Po ostatecznym ulokowaniu telewizora około 04-12-2014 i ściągnięciu wszystkich folii stwierdziłem, że na ekranie nie ma żadnej dodatkowej warstwy ochronnej a istniejące przebarwienia to wada towaru. W tym czasie kontaktowałem się ze sklepem poprzez infolinie w celu złożenia niezgodności. Skierowano mnie do najbliższego sklepu gdzie 16-12-2014 r. złożyłem niezgodność. 22-12-2014 technik przyjechał odebrać TV i już następnego dnia miałem odmowę sklepu przesłaną na pocztę elektroniczną.
Sklep odrzucił z miejsca moje zgłoszenie reklamacyjne po ekspertyzie technicznej uznając wadę telewizora jako uszkodzenie mechaniczne i bez podania opisu czy raportu uznał moją winę. Jak dowiedziałem się później od technika z serwisu podobno starta została powłoka anty refleksyjna z tych miejsc. Do sklepu tego samego dnia wysłałem odwołanie wskazując na poniższy artykuł ustawy i czekam do dzisiaj na ich odpowiedź:

Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
art. 4 ust. 1
"Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania."

W jaki sposób poprowadzić najlepiej tą sprawę dalej? Telewizor do czasu zabrania nie był nawet przetarty jeszcze suchą ścierka, a gdzie tu mówić o wytarciu ekranu do tego stopnia. Tym bardziej na ekranie nie powinien mieć nawet żadnej warstwy środków czyszczących, bo jak mówiłem nie zdarzyłem go jeszcze wyczyścić. Jestem pewien braku swojej winy i nie chce zostawić tak sprawy, zwłaszcza że sprzedawca pozostawił mnie teraz z telewizorem o obniżonej jakości i pozbawiając nawet możliwości skorzystania z naprawy późniejszej. Dodam, że zawodowo pracuje z monitorami LCD i wiem czym należy je czyścić, wiec ciężko mi zarzucić też braku wiedzy bądź nawet nieumyślnego uszkodzenia takiej matrycy. Jeżeli może to mieć jakiekolwiek wpływ na dalszy ciąg sprawy.

· Czy powyższy artykuł ma zastosowanie w moim przypadku kiedy telewizor telewizor był używany przez miesiąc?
· W jaki inny sposób mogę udowodnić swoją niewinność
· Na infolinii powiedziano mi że na odpowiedź ma dowolną ilość czasu. Czy brnąć z odwołaniem czy złożyć zgłoszenie jeszcze raz?

Chronologiczny przebieg wydarzeń:
11.10.2014 - zakup sprzętu ze sklepu internetowego
13.10.2014 - dostarczenie sprzętu do domu
15.11.2014 - pierwsze podłączenie telewizora i zauważenie po rozpakowaniu przebarwień
04.12.2014 - ostateczne potwierdzenie wady i poinformowanie sklepu o wadzie
16.12.2014 - złożenie pisma i zgłoszenia reklamacyjnego w najbliższym sklepie
22.12.2014 - odbiór TV przez technika
23.12.2014 - odmowne rozpatrzenie niezgodności i moja odpowiedz


Dodam ze federacja konsumenta w tej sprawie wypowiedziała się że nie widzi możliwości abym mógł jakkolwiek pozytywnie doprowadzić sprawę do końca. A samo domniemanie nie dotyczy się tego sprzętu (właśnie dlatego chciał bym wiedzieć dlaczego)

Dodaje LINK ze zdjęciem jeżeli ktoś chce obejrzeć.

Pozdrawiam i dzięki za pomoc z góry dla aktywnych forumowiczów.
 
Powrót
Góra