P
PiotrM_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 27
Dzień dobry, proszę o pomoc w poniższej sprawie.
Przedmiot reklamacji: karta graficzna.
Miejsce nabycia: sklep internetowy w domenie .pl w języku polskim , z siedzibą w Daniii.
Data nabycia: 16.03.2022 (nabyłem jako KONSUMENT)
Zgłoszenie reklamacji: 16.09.2023 (tuż po wystąpieniu usterki)
Zgłoszenia reklamacyjnego do sprzedawcy dokonałem za pomocą formularza, dostępnego na stronie sklepu. Treść reklamacji zawiera opis usterki, w treści zgłoszenia nie pojawia się ani słowo „rękojmia” ani „niezgodność z umową” ani „gwarancja”, tylko „reklamacja”.
Wadliwą kartę odesłałem na koszt sprzedawcy, wg firmy kurierskiej została ona dostarczona 21.09.23. Mimo to, przez 11 kolejnych dni, status zgłoszenia reklamacyjnego na stronie internetowej miał treść: „Produkt niedostarczony”. W tym czasie skontaktowałem się ze sprzedawcą i wyjaśnił on, że: „Czas procesowania przesyłek zwrotnych to na obecną chwilę 5-7 dni roboczych od momentu daty doręczenia. W ciągu najbliższych dni otrzyma Pan aktualizację statusu reklamacji.”
Następnie, dzisiaj 2.10.23 (po 11 dniach od doręczenia przesyłki), otrzymałem wiadomość: „Twoje zgłoszenie reklamacyjne o numerze XXXX zostało przyjęte w [nazwa sklepu].”. Status reklamacji na stronie www wciąż nie zmienił się.
W związku z tym mam pytanie, od kiedy prawidłowo liczy się okres 14 dni na udzielenie odpowiedzi na reklamację. W mojej ocenie od następnego dnia po odebraniu przesyłki przez sprzedawcę, czyli pierwszym dniem 14-dniowego okresu powinien być 22.09.23., a nie od dnia w którym sprzedawca zdecydował się zająć przesyłką.
Jeśli jest tak jak interpretuję i po upływie 14 dni licząc od 22.09, sprzedawca nie udzieli odpowiedzi na reklamację, to czy mogę przyjąć iż reklamacja powinna zostać uznana i zwrócić się z żądaniem usunięcia usterki, bez względu na ostateczną decyzję sprzedawcy co do przedmiotowej reklamacji?
Z góry dziękuję za wskazówki.
Przedmiot reklamacji: karta graficzna.
Miejsce nabycia: sklep internetowy w domenie .pl w języku polskim , z siedzibą w Daniii.
Data nabycia: 16.03.2022 (nabyłem jako KONSUMENT)
Zgłoszenie reklamacji: 16.09.2023 (tuż po wystąpieniu usterki)
Zgłoszenia reklamacyjnego do sprzedawcy dokonałem za pomocą formularza, dostępnego na stronie sklepu. Treść reklamacji zawiera opis usterki, w treści zgłoszenia nie pojawia się ani słowo „rękojmia” ani „niezgodność z umową” ani „gwarancja”, tylko „reklamacja”.
Wadliwą kartę odesłałem na koszt sprzedawcy, wg firmy kurierskiej została ona dostarczona 21.09.23. Mimo to, przez 11 kolejnych dni, status zgłoszenia reklamacyjnego na stronie internetowej miał treść: „Produkt niedostarczony”. W tym czasie skontaktowałem się ze sprzedawcą i wyjaśnił on, że: „Czas procesowania przesyłek zwrotnych to na obecną chwilę 5-7 dni roboczych od momentu daty doręczenia. W ciągu najbliższych dni otrzyma Pan aktualizację statusu reklamacji.”
Następnie, dzisiaj 2.10.23 (po 11 dniach od doręczenia przesyłki), otrzymałem wiadomość: „Twoje zgłoszenie reklamacyjne o numerze XXXX zostało przyjęte w [nazwa sklepu].”. Status reklamacji na stronie www wciąż nie zmienił się.
W związku z tym mam pytanie, od kiedy prawidłowo liczy się okres 14 dni na udzielenie odpowiedzi na reklamację. W mojej ocenie od następnego dnia po odebraniu przesyłki przez sprzedawcę, czyli pierwszym dniem 14-dniowego okresu powinien być 22.09.23., a nie od dnia w którym sprzedawca zdecydował się zająć przesyłką.
Jeśli jest tak jak interpretuję i po upływie 14 dni licząc od 22.09, sprzedawca nie udzieli odpowiedzi na reklamację, to czy mogę przyjąć iż reklamacja powinna zostać uznana i zwrócić się z żądaniem usunięcia usterki, bez względu na ostateczną decyzję sprzedawcy co do przedmiotowej reklamacji?
Z góry dziękuję za wskazówki.