termin odwołania

  • Autor wątku Autor wątku GośkaM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

GośkaM

Użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
81
Witam,

mam pytanie dot. terminu odwołania:

"Od niniejszej decyzji przysługuje odwołanie ... w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia."

I tu moje wątpliwości,
czy dzień doręczenia jest dniem pierwszym,
czy dzień następnym jest dniem pierwszym?

Decyzję otrzymałam 7 sierpnia, odwołanie wysłałam pocztą 21 sierpnia (dla mnie był to 14-ty dzień),
jak się dzisiaj dowiedziałam - podobno po terminie...
 
Ostatnia edycja:
Otrzymała pani decyzję 7 i od 8 liczy się czternaście dni. Moim zdaniem dochowany został termin do wniesienia odwołania. Chyba że odwołanie zostało wysłane innym operatorem niż poczta polska.
 
wysłałam pocztą - poleconym priorytetem
 
w trybie art 131 organ zawiadomi o wniesieniu odwołania strony i czy zostało wniesione w terminie.
 
Tym organem, w moim przypadku jest ARiMR i nie jestem pewna, czy art. 131 ma tu zastosowanie...

Tak dla pewności - aby być na bieżąco - w odwołaniu wniosłam m.in. o:

- udzielanie stronie w postępowaniu odwoławczym niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;

- zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym.


...tylko, czy to coś da ;-)
 
Nie ma wątpliwości, że odwołanie zostało wniesione w terminie.

Nie trzeba nawet wysyłać listu priorytetem, bo i tak liczy się data stempla pocztowego :)
 
"w odwołaniu wniosłam m.in. o:

- udzielanie stronie w postępowaniu odwoławczym niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;

- zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym".


A skąd wzięłaś taki wzór odwołania?
 
Najlepiej umieścić całą treść odwołania, bo ciężko odnieść się do dwóch zdań wyrwanych z kontekstu...
 
z LEXA ;-)
a coś z nim nie tak?

Ustawa o płatnościach do gruntów rolnych:
Art. 3. 1. Z zastrzeżeniem zasad i warunków określonych w przepisach Unii Europejskiej, o których mowa w art. 1 pkt 1, do postępowań w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej.
2. W postępowaniu w sprawach dotyczących płatności bezpośredniej, płatności uzupełniającej oraz płatności cukrowej organ administracji publicznej:
1) stoi na straży praworządności;
2) jest obowiązany w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy;
3) udziela stronom, na ich żądanie, niezbędnych pouczeń, co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;
4) zapewnia stronom, na ich żądanie, czynny udział w każdym stadium postępowania; przepisu art. 81 Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się.
3. Strony oraz inne osoby uczestniczące w postępowaniu, o którym mowa w ust. 2, są obowiązane przedstawiać dowody oraz dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą i bez zatajania czegokolwiek; ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne.


W międzyczasie (od wczoraj) pojawił się problem...
otóż na poczcie okazało się, że odbiór decyzji w dniu 6 sierpnia potwierdziła moja siostra.
Wprawdzie do mnie dotarło 7 sierpnia, ale i cóż z tego...
I tu kolejna moja prośba o pomoc: czy da się jakoś podważyć formę doręczenia listu?
Dodam, że na potwierdzeniu otrzymania listu podpisana jest siostra, nie ja.
 
Treść odwołania (bez uzasadnienia):

ODWOŁANIE
od Decyzji Nr x z dnia 4 sierpnia 2009r.
o odmowie przyznania płatności bezpośrednich na rok 2009

Na podstawie art. 19 ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 2007 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2008r., Nr 170, poz. 1051 ze zm.) oraz art. 127 i 129 ustawy z dnia z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) w zw. z art. 3 ust. 1 ustawy o płatnościach zaskarżam decyzję Kierownika Biura Powiatowego w całości;
wnoszę o:
1. uchylenie przedmiotowej decyzji i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy poprzez przyznanie płatności na rok 2009, w tym z tytułu:
- jednolitej płatności obszarowej,
- uzupełniającej krajowej płatności bezpośredniej do powierzchni upraw roślin przeznaczonych na paszę uprawianych na trwałych użytkach zielonych;

2. udzielanie stronie w postępowaniu odwoławczym niezbędnych pouczeń co do okoliczności faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie jej praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania;

3. zapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym.
 
Bardzo dobre. Nie spodziewałem się, że można znaleźć taki wzór, bo przy tych postępowaniach okazuje się, że rzeczywiście to strona musi o wszystko wnosić, a Agencja nic nie musi :x
 
a co z ewentualnym przywróceniem terminu?

Decyzja moim zdaniem została niewłaściwie doręczona,
wprawdzie domownikowi, ale nie pod adresem wskazanym na kopercie,
a w jego miejscu pracy.
Siostra dostarczyła mi decyzję następnego dnia,
nie informując mnie o dacie jej otrzymania i stąd ten jednodniowy poślizg.
Listonosz nie mógł stwierdzić mojej nieobecności, bo do domu nie dotarł.
Tylko jak to teraz udowodnić?
 
OK, treść odwołania spełnia wymogi formalne, ale jeśli decyzja została odebrana 6 sierpnia, to niestety odwołanie nie zostało wniesione w terminie :(
 
Przy obliczaniu terminu nie uwzględnia się dnia doręczenia, ale dzień następny wyrok NSA OZ w Poznaniu 14 maja 1996 roku ..... Obstaje przy swoim 7 + 14 = 21.
z postu wynika iż siostra decyzję odebrała 6. Warto sprawdzić zwrotkę w aktach
 
Ostatnia edycja:
Liczę już trzeci raz, ale zawsze wychodzi mi, że 14. dzień od doręczenia decyzji upłynął 20 sierpnia...

Poza tym, nie rozumiem, dlaczego organ jeszcze nie poinformował o tym, skoro sam ma obowiązek przesłania decyzji do organu wyższego stopnia (lub dokonania autokontroli) w ciągu 7 dni. Musiał więc już zajmować się tą sprawą...
 
Ostatnia edycja:
Chciałabym umieć liczyć tak jak Fortunat :-) ,
ale wychodzi mi tak jak Barteksowi ;-)
może jaszcze ktoś zabierze głos w dyskusji.

Drążąc temat sposobu doręczenia znalazłam Postanowienie z dnia 20 sierpnia 1969 r. Sądu Najwyższego I PZ 22/69:

"Jeżeli doręczający nie zastanie adresata, ani jego domownika w mieszkaniu adresata, niedopuszczalne jest doręczenie pisma sądowego w miejscu pracy domownika adresata lub tam, gdzie domownik adresata zastanie."

Czy we wniosku o przywrócenie terminu mogę je zacytować?
Czy jako dowód na okoliczność odebrania decyzji poza adresem wystarczy oświadczenie siostry potwierdzające ten fakt?
Czy muszę/powinnam złożyć reklamację na pocztę?
 
No tak.... z takimi obliczeniami nie miałbym szans na przywrócenie terminu.:)
Mieszkacie z siostrą razem?
 
Ostatnia edycja:
...ale łudziłam się, że masz rację ;-)
Tak, mieszkam razem z siostrą, co w tym przypadku na korzyść nie działa.

KPA Art. 42. § 1. Pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy.
§ 2. Pisma mogą być doręczone również w lokalu organu administracji publicznej, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
§ 3. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób określony w § 1 i 2, a także w razie koniecznej potrzeby, pisma doręcza się w każdym miejscu, gdzie się adresata zastanie.

Art. 43. W przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania.

Komentarz do art. 43 kodeksu postępowania administracyjnego
Doręczenie domownikowi może nastąpić jedynie w mieszkaniu adresata. Niedopuszczalne jest więc doręczenie w miejscu pracy domownika lub tam, gdzie się domownika adresata zastanie :-)


Czy w zaistniałej, wyżej opisanej sytuacji zachodzą przesłanki do przywrócenia terminu na złożenie odwołania?
 
Ostatnia edycja:
Drodzy Forumowicze,
czy możecie zaprzeczyć,
albo potwierdzić moje powyższe rozważania...?
 
Czy organ uznał odwołanie jako wniesione w terminie?
 
Powrót
Góra