termin rozpatrzenia odwołania od nieuznanej reklamacji

  • Autor wątku Autor wątku niespokojna
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niespokojna

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2005
Odpowiedzi
25
Ponieważ nie zgodziłam się z opinią rzeczoznawcy dotyczącą złożonej przeze mnie reklamacji, pisemnie odwołałam się od jego decyzji (mimo że w sklepie mi to odradzano twierdząc, że rzeczoznawca utrzyma swoją decyzję). Na pierwotnym formularzu zgłoszenia pani ze sklepu napisała termin, w którym zostanie rozpatrzone moje podanie (dokładnie 2 tygodnie od złożenia przeze mnie reklamacji). Termin ten jednak minął, a ja w dalszym ciągu nie mam odpowiedzi. Dodam, że pierwotnie w zgłoszeniu niezgodności z umową sprzedawca bez uzgodnienia ze mną wpisał w rubryce "sposób poinformowania o decyzji" - "w sklepie", co spowodowało, że musiałam jechać do sklepu drugi raz (pierwszy raz zawożąc buty, a drugi raz - żeby poznać odpowiedź na reklamację). Dlatego w piśmie odwoławczym zaznaczyłam, że proszę o odpowiedź pisemną na podany przeze mnie adres (mieszkam 70 km od sklepu). Proszę o informację czy rzeczywiście ten termin odpowiedzi na odwołanie od decyzji rzeczoznawcy wynosi 14 dni, ewentualnie czy sprzedawcę obowiązuje data stempla pocztowego (jak długo mam czekać na tę odpowiedź) oraz czy brak odpowiedzi na takie odwołanie oznacza, że tym razem moje roszczenie uznano
 
Sklep w ogóle nie ma obowiązku odpowiadać na "odwołanie". Powinnaś reklamować ponownie, tym razem np. załączając korzystną dla siebie opinię swojego rzeczoznawcy.

niespokojna napisał:
Dodam, że pierwotnie w zgłoszeniu niezgodności z umową sprzedawca bez uzgodnienia ze mną wpisał w rubryce "sposób poinformowania o decyzji" - "w sklepie", co spowodowało, że musiałam jechać do sklepu
Czemu zatem podpisałaś się pod tak wypełnionym formularzem reklamacyjnym?
 
To prawda, podpisałam się przez własną głupotę, bo nie przeczytałam :( Z drugiej strony nie mogę teraz załączyć korzystnej dla siebie opinii rzeczoznawcy, bo buty cały czas pozostają w sklepie. Jak to możliwe, że sklep nie musi odpowiadać na moje odwołanie, skoro sami wpisali termin rozpatrzenia odwołania...? Ile w takim razie mam czasu na złożenie reklamacji?
 
Podaj dokładne terminy, będzie wiadomo.

W przypadku reklamacji termin na ustosunkowanie się dyktuje ustawa konsumencka. Zaś tzw. "odwołanie" można traktować jako poinformowanie sklepu o swoim niezadowoleniu, nic więcej. Oczywiście znaczący wpływ ma podejście do klienta, lecz obowiązku do odpowiadania na tego typu pismo nie ma.
 
Pismo odwoławcze złożyłam w dniu zapoznania się z decyzją rzeczoznawcy, tj. w dniu 09.06.2013r. Pani w sklepie dodała od siebie adnotację "odwołanie 23.06.2013r.", mówiąc, ze do tego czasu otrzymam odpowiedź.
 
Chodziło mi o datę zakupu. Ogólnie rzecz biorąc masz 2 lata na reklamowanie z tytułu ustawowej niezgodności towaru z umową, pod warunkiem, że poinformujesz o wadzie w ciągu 2 miesięcy od jej stwierdzenia.
 
Data zakupu to 6.12.2011r., więc jeszcze mam czas na złożenie reklamacji. Rozumiem, że ta ponowna reklamacja może być złożona w terminie dwóch lat od daty zakupu mimo iż cały czas dotyczy to tej samej wady?
 
Jeśli powiadomiłaś o wadzie w ciągu 2 miesięcy od jej zauważenia - tak.
 
Za pierwszym razem - tak. Obecnie jest to więcej niż 2 miesiące, ale ponieważ nie przyjęłam pierwszej decyzji i złożyłam to nieszczęsne odwołanie myśląc o nim jako o reklamacji, buty cały czas są w sklepie (od czasu pierwszej reklamacji nie dostałam ich z powrotem). W związku z tym, że nie mam odpowiedzi na odwołanie, chcę złożyć ponowną reklamację...
 
FreeG napisał:
Sklep w ogóle nie ma obowiązku odpowiadać na "odwołanie". Powinnaś reklamować ponownie, tym razem np. załączając korzystną dla siebie opinię swojego rzeczoznawcy.

Czemu zatem podpisałaś się pod tak wypełnionym formularzem reklamacyjnym?

Miałam podobną sytuacją złożyłam reklamację ponowną, natomiast sprzedawca potraktował to jako odwołanie czy mógł tak postąpić?
 
Jaki jest termin odwołania od negatywnie rozpatrzonej reklamacji.?
 
jako ciągłość (odwołanie) i napisał że nie ma terminu ustalonego na odpowiedź (minęło już prawie 75 dni). w piśmie reklamacyjnym drugim nie było napisane odwołanie, i było po ponad miesiącu od pierwszego.
 
Powrót
Góra