M
Mama_N
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 10
witam, mam takie pytanie, jakieś 9 miesięcy temu, złożyłam pozew do sądu o alimenty dla małoletniego syna w kwocie 300zl gdyz zależało mi na uregulowaniu pisemnie kwoty którą dostawałam od ojca dziecka (dawał w róznym czasie i odciagal na przyklad na jedzenie dla psow, wiem absurd ale to jest osoba stosujaca wobec mnie przemoc psychiczna), wtedy ojciec dziecka w sądzie powiedział ze jest w stanie płacic tylko 250zl, zgodzilam sie i poszlismy na ugode, myslalam ze bede chociaz dostawac ta kwote w terminie i w pelni placona i przedeszystkim placona przez poczte lub przelew abym miala jakis dowod, niestety pieniadze dostaje do reki i nie w terminie, a czasem mniej niz powinnam poniewaz ojciec dziecka postanowil odciagnac na cos, chociazby jakis stary polar ktory dal dziecku. Podpisuje tylko w jego zeszyciku kiedy odebralam i jaka kwote, dzisiaj odmowilam podpisania bo chce zeby wyslal mi poczta abym miala dowod, pytanie czy ja moge cos z tym zrobic? Kwota nie jest wysoka a on ewidentnie robi sobie z tego zarty, chce tez wniesc o podwyzszenie, czy moge zaznaczyc ze tylko i wylacznie chce dostawac te pieniadze przekaxem (dodam ze na przekaz tez chce sobie odciaganc z alimentow)
Ostatnia edycja: