Terminy kiedy iść siedzieć

  • Autor wątku Autor wątku emtek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

emtek

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2006
Odpowiedzi
6
:wink: Witam :wink:

:roll: Dostałem wyrok do odsiadki i byłem na odczytaniu wyroku. :roll:

:roll: Moje pytanie kiedy będe musiał iść siedzieć i czy przyjdzie mi wyrok do domu. Bo wyrok uprawomocnia się po 2 tygodniach ale czy od dnia odczytania wyroku czy od dnia przyjścia papierów do domu jeśli wogulę przychodźą


no dobra ale jeśli odczytanie wyroku miałem 13 tego miesiąca to istnieje taka możliwość że święta spędze jeszcze w domu Bo do tej pory nic nie dostałem z sądu
 
przyjdzie ci bilet do domku, albo tak jak marcie222 chłopakowi zaginie, ale raczej dostaniesz wezwanie do stawienia sie w wyznaczonym zk. :(
 
no dobra ale jeśli odczytanie wyroku miałem 13 tego miesiąca to istnieje taka możliwość że święta spędze jeszcze w domu Bo do tej pory nic nie dostałem z sądu
 
nawet najmądzrzejści tego nie wiedzą :lol:
 
Z tego co słyszałem spokojnie kilka miesięcy. W zależności od województwa i wysokości kary...
Pozdro
P.S. Według mnie święta na 99% spędzisz w domu.
 
Nie chce Cie straszyc ale moj chlopak dostal bilet po 14 dniach od ogloszenia wyroku i mial tylko 8 dni na wstawienie sie do ZK a przeciez nie popelnil jakiegos okropnego przestepstwa! Moze poprostu mial pecha. Wiec radze Ci sie przygotowac na kazda sytulacje.Mam nadzieje ze uda Ci sie spedzic swieta w domu! Pozdrawiam.
 
właśnie aga to jest jak loteria, do jednych po 2 tygodniach do drugich po pół roku. my mieliśmy szczescie ze przyszedł 1 raz po chyba niecałym roku i na tym koniec. pozniej to juz policja przyjezdzala w miejsce zameldowania no i raz do mnie
 
No więc naprawdę trudno powiedzieć kiedy przyjdzie bilet bo zdarzają się bardzo różne sytuacje-do mojego chłopaka najpierw policja zadzwoniła, że ma się z nimi umówić aby podpisał, gdzie jest zameldowany i potem przyszli po niego twierdząc, że bilet został gdzieś wysłany...Nic nie mówili, że się ukrywał czy coś takiego tylko poprostu po niego przyszli,nawet przepraszali, że przyszli ale mieli takie wezwanie... a biletu to nikt do dziś nie widział...i wcale też nie jest groźnym przestępcą! zresztą porusza się o kulach
 
Powrót
Góra