testament co dalej

  • Autor wątku Autor wątku wanisz8
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wanisz8

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
7
Babcia pokazała mi dwa dokumenty, jeden to prosba o otwarcie testamentu a drugi to odpis tego testametu,dolaczam je w zalaczniku.
Z testamentu wynika ze jedynym spadkobiercą po moim pradziadku jest mąz mojej babci(czyli mój dziadek) który był wnioskodawcą o otwarcie tego testametu.Niestety nie dokonal on formalności związany z prawem do nabycia spadku i 4lata temu zmarł i teraz mam pytanie co babcia powinna zrobic aby ten spadek przeszedł prawnie i formalnie na nia aby mogła tym zarządzac lub sprzedać zgóry bardzo dziekuje.....
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
wydaje się, iż z tymi dokumentami należy udać się do sądu i złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po pradziadku, a następnie po dziadku - po dziadku, jeżeli nie było testamentu dziedziczy babcia i dzieci dziadka
 
Dzieki.
-A na podtawie tego odpisu testamentu jak wam się wydaje czy jedynym spadkobierca jest Eugeniusz Migoń (dziadek)?
-Czy rodzenstwu dziadka wymienionych w tesramencie należy sie jakis zachowek i czy moga podważyc ten testament?
 
przedawnienie to chyba 3 lata od otwarcia testamentu, ale tu są jakieś dziwne konfiguracje, przypomnij się na tego maila forumowego wieczorem
 
ok?
jak bedziesz to napisz coś ja bede co chwilke zerkał
 
Ostatnia edycja:
dobra, łapie;

czyli było otwarcie testamentu
jak było otwarcie testamentu, to co do zasady przedawnienei roszczeń do zachowku po 3 latach następuje;

z tymi dokumentami nalezy udać się do sądu i złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po pradziadku, następnie babcia z dziećmi dziadka będzie dziedziczyć po dziadku, więc kolejny wniosek, to wniosek o stw. spadku po dziadku;

istotne w sprawie jest jeszcze to, że po pradziadku dziedziczyć będzie dizadek gospodarstwo rolne, ale trzeba jadnoznacznie podać, iż miał do tego kwalifikacje - był w tym czasie rolnikiem, a kto po dziadku dziedziczy gospodartstwo zależy od tego kiedy zmarł, jeśli zmarł przed 14 lutego 2001, to też nalezy wykazać kto ze spadkobierców miał kwalifikacje do dziedziczenia gosp. rolnego, jeśli po tej dacie (jak rozumiem 4 lata temu), to już njie będzie odrębnego punktu w postanowieniu, a więc cały spadek dziedziczą sadkobiercy;

jeśli babcia będzie dziedziczyła z innymi osobami, to nic nie stoi na przeszkodzie, jeśli one się zgadzają, aby po uprawomocnieniu się tych postanowień wnieśc do sądu wniosek o dział spadku na zgodny wniosek stron, ale wtedy trzeba mieć dokumentu źródłowy - Akt Własności Ziemii, lub inny o tym, że pradziadek był właścicielem gospdoarstwa rolnego. Wpis w ewidencji gruntów nie jest dowodem własności. Jeżeli brak jest dokumentu źródłowego, to najpierw trzeba będzie sprawę o zasiedzenie zrobić, a później ewentuualnei to dzielić;

ale najpierw od stwierdzenia spadku trzeba zacząć;
 
Panie Rafale cała ta sprawa byla zaniedbana ja wyjasnie tak w skrócie jak to było.
Po otwarciu testamentu dziadek dalej nie załatwial nic nie wiem czemu,bracia i siostra rozjechali się po Polsce nie chcieli mieszkać na wsi i prowadzić gospodarstwa,dziadek został sam z dwoma mlodszymi bracmi jeszcze przez pare lat gospodarka sie utrzymywała dziadek byl sołtysem ale potem jeden brat też wyjechal, i zostali sami gospodarstwo upadalo dziadek ożenił się i po jakimś czasie tez wyjechał dodam że wole pradziadka spełnil bo dwóch swoich młotrzych braci wychował.
Jeden z nich jeszcze tam mieszka, od wyjazdu dziadka gospodarka powoli padala teraz nie ma juz nic maszyny rolnicze narzedzia posprzedawał,las prawie cały został wyciety i sprzedany przez tego brata co został napewno za grosze od parunastu lat ma rente, babcia pomogła mu pozałatwiać wszystkie formalnosci poniewaz on jest w pewnym stopniu (upośledzony) .Poza babcią i dziadkiem jak jeszcze żyl to nikt inny sie tym nie interesował co tam sie dzieje i tak jest do dziś.

Dopiero teraz postanowilismy coś z tym zrobić a wiec chodzi mi panie Rafale o to czy według tego wszystkiego co pisałem i co wynika z testamentu dziadek bedzie jedynym spadkobierca i czy pozostali bracia jeszcze jeden i jedna siostra beda mogli się o cos ubiegać?

I bardzo bym jeszcze prosił o napisanie jak pokoleii załatwiać ma to babcia calą tą sprawe aż do momętu otrzymania prawa własności?
 
już chyba napisałem wszystko, co załatwiać;

jeżeli chodzi o uzyskanie własności, to każdy babcia i zstępni dziadka (jego dzieci, jeśli miał dziedziczą), jeśli nie miał dzieci, to babcia i rodzeństwo dziadka;

trzeba poszukać, czy nie był wydany Akt własności ziemii, w gminie powinni wiedzieć w ewidencji są podstawy wpisów;

jeśli nie ma dokumentów, to trzeba będzie o zasiedzenie składać wniosek;

ale dziwna sprawa, skoro sprzedał las - jak rozumiem las, a nie drzewa, to przecież musiał mieć dokumenty aby to zrobić...
 
panie Rafale drzewo z lasu do tego nawet lesniczy jest nie potrzebny moze w miescie tak ale nie na wsi on wszystko na lewo zalatwiał ale jeszcze troche zostało dlatego chcemy działac aby nie wszystko sie zmarnowalo.
 
problemem może być to, że jak ten człowiek uprawiał to gospodarstwo sam ponad 30 lat, to mógł je zasiedzieć;

dalej nie wiemy, czy były dokumenty własności na kogokolwiek wcześniej;

sołtys by sobie nie załatwił Akty Własności Ziemi?
 
Panie Rafale on ziemi nie uprawiał nie robił tam nic po wyjeżdzie dziadka wszystko stanelo jedyne co to może jakieś ziemniaki ale to tylko dla siebie ten człowiek ma jakiś stopień upośledzenia pije cały czas wszystko sprzedaje za alkochol.Dodam że ten człowiek też napewno nic nie załatwiał w tej sprawie bo nawet pisać ani liczycz nie umie wiec napewno nic nie załatwiał

Dokumenty napewno były na pradziadka ale potem nic nie było załatwiane ci co tam mieszkali to musieli sie wymeldować aby gdzie indziej sie zameldowac tak mysle jedyne co to pewnie tamten co mieszka tam to jest zameldowany

Panie Rafale w tamtych latach było inaczej dzidek myslał ze tam bedzie na stale i bedzie mieszkal aż do śmierci z myśla że i tak go nikt nie wyrzuci bo wiadomo że to jego i dlatego nic z tym nie robił,potem jak wyjechał to miał zalatwiać tą sprawe ale pewnie (Dom Praca Rodzina) tak to sie odwleklo

Bardzo wielkie zaniedbanie.
 
no uprawa, to słowo w cudzysłowie;

jeżeli jest samoistnym posiadaczem tego gospodarstwa więcej, niż 30 lat, to je zasiedział, kwestia, czy on o tym wie;

jeżeli dokumenty były na pradziadka, ale dokumenty świadczące o własności, a nie żadne inne jak zgody i wpisy w ewidencji, to po stwierdzeniu spadku po dziadku na babcie i rodzeństwo dzaidka, będzi można żądać działu spadku, wtedy uwzględni się to sprzedawnia drzewa, zaniedbanie itp;
 
Coś zaczynam kumac z tego wszystkiego porozmawiam z babcia i dowiem się jak to bylo wszystko od poczatku jakie dokumenty były na kogo itp i napisze czego sie dowiedziałem to moze mi pan jeszcze cos podpowie

Bardzo dziekuje
 
Powrót
Góra