N
nefree
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2009
- Odpowiedzi
- 62
witam,
chcialabym zapytac jak zabrac sie za taka oto sprawe. przez mojego ojca zostal sporzadzony testament notarialny, ktory przekazuje prawo do mieszkania osobie obcej rodzinie. Osoba ta rozbila malzenstwo moich rodzicow. Kobieta ta manipulowala cala rodzina i mamy podejrzenie ze tata tez. dodatkowo tata - nalogowy alkoholik, leczyl sie sporadycznie, ale jednak jednak lat temu kilkanascie. od tego czasu po spotkaniu w jedym szpitalulekarz ocenil ze nie ma sensu go leczyc bo nic to nie daje, na pewno wystepowaly u niego stany depresyjne, byc moze tez inne... jego nalog byl taki ze za butelke mogl zrobic wszystko. kobieata ktorej przepisal mieszkanie w test. bardzo nalegala zeby jej zostawil dom. wiemy ze wiedziala juz dawno o testamencie i zapisie.
wiadomo, ze tata chcial cos zmienic w test. ale ona prawdopodobnie nie pozwalala na to. nie ma jednak swiadkow na to poniewaz caly dramat dzial sie w mieszkaniu do ktorego nikt nie mial wstepu. czy jest szansa i warto podjac sie podwazenia testamentu notarialnego? czy prawnik jest tutaj niezbedny? chcialabym sie powolywac na fakt cialego pozostawania taty pod wplywem tej kobiety ktora wykorzystywala jego sklonnosc do alkoholu - czyli brakiem swobowy w podejmowaniu samodzielnych decyzji przez cialge jej nagabywanie, namowy w powiazaniu z choroba psychiczna
co jeszcze w tej sprawie moglabym powiedziec na rozp. (jest 1. sprawa o stwierdzenie nabycia spadku)
chcialabym zapytac jak zabrac sie za taka oto sprawe. przez mojego ojca zostal sporzadzony testament notarialny, ktory przekazuje prawo do mieszkania osobie obcej rodzinie. Osoba ta rozbila malzenstwo moich rodzicow. Kobieta ta manipulowala cala rodzina i mamy podejrzenie ze tata tez. dodatkowo tata - nalogowy alkoholik, leczyl sie sporadycznie, ale jednak jednak lat temu kilkanascie. od tego czasu po spotkaniu w jedym szpitalulekarz ocenil ze nie ma sensu go leczyc bo nic to nie daje, na pewno wystepowaly u niego stany depresyjne, byc moze tez inne... jego nalog byl taki ze za butelke mogl zrobic wszystko. kobieata ktorej przepisal mieszkanie w test. bardzo nalegala zeby jej zostawil dom. wiemy ze wiedziala juz dawno o testamencie i zapisie.
wiadomo, ze tata chcial cos zmienic w test. ale ona prawdopodobnie nie pozwalala na to. nie ma jednak swiadkow na to poniewaz caly dramat dzial sie w mieszkaniu do ktorego nikt nie mial wstepu. czy jest szansa i warto podjac sie podwazenia testamentu notarialnego? czy prawnik jest tutaj niezbedny? chcialabym sie powolywac na fakt cialego pozostawania taty pod wplywem tej kobiety ktora wykorzystywala jego sklonnosc do alkoholu - czyli brakiem swobowy w podejmowaniu samodzielnych decyzji przez cialge jej nagabywanie, namowy w powiazaniu z choroba psychiczna
co jeszcze w tej sprawie moglabym powiedziec na rozp. (jest 1. sprawa o stwierdzenie nabycia spadku)