testament ofręczny - procedura poświadczenia

  • Autor wątku Autor wątku ciotka2005
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciotka2005

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
2
Witam, mam testament odręczny spisany w 2005 roku. Ciotka zmarla przed miesiącem - rodzice jej nie żyją, nie miała męża ani dzieci ani rodzeństwa. Jestem jej daleką kuzynką od strony ojca. Co mam zrobić? Czy wystarczy pójść z tym testamentem do notariusza? Czy trzeba występować do sąd? Jak wygląda takie postępowanie o poświadczenie odręcznego testamentu. Czy trzeba przedstawiać dodatkowych świadków aby udowodnić że to jest testament spisany przez ciotkę. Istnieje wiele osób - przyjaciele i współpracownicy - które jeśli to będzie konieczne poświadczą, że od wielu lat ciotka właśnie mnie chciała uczynić mnie spadkobiorcą i gotowe są to poświadczyć oraz poświadczyć że testament odręczny jest spisany przez ciotkę i przez nią podpisany. A może sąd zleca ekspertyzę grafologiczną :-)
Nie wiem po prostu jaka jest droga prawna dochpdzenia do przejęcia przeze mnie spadku.
 
Są dwa sposoby wejścia w ogół praw po zmarłej:

1. poświadczenie dziedziczenia,
2. sądowe stwierdzenie nabycia spadku.

W obu przypadkach niezbędne są: odpis skrócony aktu zgonu spadkodawcy,
odpisy aktów stanu cywilnego osób powołanych do spadku z ustawy,
testament (w razie dziedziczenia testamentowego) oraz inne dokumenty niezbędne notariuszowi.

Co do taksy notarialnej nie orientuję się niestety co dokłanie mówi na ten temat rozporządzenie, natomiast pewnym jest to, że nie przekroczy to kwoty 150 zł.

Wpis od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku zaś wynosi 50 zł.
 
To nie jest wprost odpowiedź na moje pytanie. Być może istnieją jakieś osoby które dziedziczą ustawowo (szczególnie teraz gdy rozszerzyli grono spadkobierców) ale ja ich nie znam. Czy powinni sie stawić u notariusza także - testament jest w całości napisany na mnie.
 
ciotka2005 napisał:
To nie jest wprost odpowiedź na moje pytanie.

A jak napisać inaczej? Przejdź się do notariusza XY, daj mu dokumenty takie a takie, on sporządzi protokół poświadczenia dziedziczenia, otwarcia i ogłoszenia testamentu, poprosi o zapłatę? Bo nie rozumiem. Co jest nie jasne? Sama napisałaś, że ciotka nie miała rodziny. Spadkobiercą koniecznym zaś będzie gmina ostatniego miejsca zamieszkania ciotki.
 
Jeżeli znajdą się jacyś spadkobiercy ustawowi w świetle nowelizacji ustawy, będą najwyżej mogli ubiegać się o zachowek.
 
Moim zdaniem, zależy od tego, czy Ci się spieszy, czy nie.

Sprawę załatwić można w sądzie lub u notariusza.

I tu, i tu potrzebne będą:
- odpis skrócony aktu zgonu spadkodawcy
- odpisy skrócone aktów urodzenia (mężczyzn, niezamężnych kobiet lub kobiet które po rozwodzie wróciły do nazwiska panieńskiego) lub odpisy skrócone aktów małżeństwa (kobiety zamężne lub rozwiedzione ale które pozostały przy nazwisku byłego męża)
- oryginał testamentu
- opłata:
a) w sądzie - 50 zł za wniosek o stwierdzenie nabycia spadku
b) u notariusza -
 sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia ustawowego lub testamentowego, uzupełniającego aktu poświadczenia dziedziczenia w zakresie spadkobierców dziedziczących gospodarstwo rolne  maksymalna stawka 50 zł
 sporządzenie protokołu dziedziczenia  maksymalna stawka 100 zł
 sporządzenie protokołu otwarcia i ogłoszenia testamentu  maksymalna stawka 50 zł
+ po 6 zł za każdą stronę odpisu aktu notarialnego.

Jeśli zależy Ci na czasie i jesteś w stanie zebrać wszystkich spadkobierców ustawowych - lepiej pójść do notariusza, załatwia się to od ręki.

Nie wiem, ile minęło od śmierci spadkodawcy - jeśli mniej niż 6 miesięcy - osoba nabywająca spadek dodatkowo składa oświadczenie o przyjęciu (tak zakładam chcesz) spadku wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza - co kosztuje (i w sądzie, i u notariusza) 50 zł. Po upływie 6 miesięcy od śmierci - przyjmuje się, że osoba przyjmuje spadek wprost.

W sądzie trzeba złożyć wniosek i czeka się na termin rozprawy - z tym różnie bywa, różnie to trwa.

Jeśli jest zgoda między Tobą a spadkobiercami ustawowymi ciotki, nie będą podważali testamentu - to radzę iść do notariusza, nieco drożej ale od razu :)
 
Powrót
Góra