I
iwona kreft
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 4
Witam. W grudniu ub. roku zmarla moja Babcia, pozostawiajac Testament, w ktorym bylam wskazana jako spadkobierczyni (Testament byl w Jej mieszkaniu), mieszkania wlasnosciowego. Dodaje w tym miejscu, ze Babcia ma dwoje dzieci: syna (moj Ojciec), oraz corke. Po pogrzebie wnioslam do sadu wniosek o nabycie prawa spadkowego, dolaczajac jako dowod w sprawie wspomniany Testamnet. Po jakims czasie wyznaczony zostal 1-szy termin rozprawy, na ktorej stawili sie: moj Ojciec, Jego siostra, oraz ja. Ja zamieszkuje od jakiegos czasu w Anglii, a moj Ojciec na terytorium Niemiec. W zwiazku z powyzszymi faktami, prosilam na sprawie sad, aby ustalil wszyskie potrzbne od nas dla sadu okolicznosci potrzebne w sprawie, gdyz dla nas meczace sa tak dalekie podroze. W nastepnych rozprawch juz nie uczestniczylismy. W ostatnim czasie odbylo sie ogloszenie wyroku. W rozmowie telefonicznej z sadem dowiedzialam sie, ze mieszkanie dziedzicza: moj Ojciec oraz jego siostra, w rownych 50% udziala, na zasadzie dziedziczenia ustawowego, gdyz pozostawiony Testament, jest zapisem. Nic wiecej mi nie powiedziano, zaslaniajac sie nowymi zarzadzeniami. W zwiazku z takimi faktami przedkladam na forum tersc Testamentu i zapytuje Panstwa, czy jest to oficjalny niepodwazalny Testament, lub sad mial prawo go pominac w sprawie. Jego tresc: Pieczec "Kancelaria Notarialna, adres siedziby, Repertorium nr. ... AKT NOTARIALNY data, przed notariuszem XX stawila sie: dane osobowe Babci wraz z ustaleniem tozsamosci dow. osobisty XX. Ponizej "TESTAMENT" §1: Pani XX oswiadcza, ze tytulem zapisu przeznacza swojej wnuczce XX corce (dane rodzicow)- wlasnosciowe spoldzielcze prawo do lokalu. w nastepnych §-ach; wypis moze otrzymac XX, pobrano wynagrodzenie, akt odczytano, przyjeto i podpisano. Kto ma racje, sad czy ja. Pozdrawiam