E
eu07186
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry.
Użyłem lupki ale niestety nie znalazłem takiego samego przypadku.
Oboje rodziców żyje na chwilę obecną brak żadnego testamentu.
Z wyjątkiem rodziców potencjalnie jest dwóch spadkobierców ja i mój brat.
Ja wiodę "normalne" życie. Mój brat jest alkoholikiem posiadającym bardzo duże niepoliczalne długi m.in. przez 18 lat na swojego syna nie łożył zasądzonych alimentów. Komornicy po podjęciu przez niego pracy po miesiącu zajmują jego środki na koncie.
Majątek - rodzice posiadają mieszkanie i niewielkie oszczędności.
Wola rodziców: jak pierwsze z nas umrze chcielibyśmy aby cały majątek przeszedł na własność żyjącej osoby (chodzi o to aby komornik nie dobrał się do ewentualnej części brata ponieważ wystawi je na licytacje i rodzice będą musieli jeszcze raz płacić za coś co już zapłacili).
Jak drugie z nas umrze wszystko macie podzielić na pół (mając świadomość tego, że komornik zajmie część mojego brata).
Teraz rodzice chcą zrealizować I etap czyli przekazać sobie wzajemnie majątek po śmierci jednego z nich (tak abym ja ani mój brat nie otrzymał nic). Uważam, że powinni udać się do notariusza i w testamencie wydziedziczyć mojego brata. Ja powinienem z rodzicami sporządzić umowę zrzeczenia się dziedziczenia. Wtedy wydaje mi się sprawa w miarę "czysta" - mam świadomość tego, że mój brat w takiej sytuacji nie ma zamkniętej drogi a ja tak, ale akceptuję to - chcę aby rodzice zrealizowali swoją wolę.
Notariusz stwierdził, iż wystarczy prosty, ogólny testament każdego z nich czyli tato ma napisać, iż po śmierci cały majątek przekazuje mamie a mama ma napisać, że po śmierci cały majątek przekazuje tacie. Po kilku dniach lektury tego co na tym forum w tym zakresie zostało napisane mam poważne wątpliwości czy notariusz ma rację. Czy uważacie, że taki prosty zapis wystarczy i w sposób skuteczny pozbawi on prawa do dziedziczenia zarówno mnie jak i brata ?
Podpowiedzcie mi proszę jak rozwiązać ten problem.
Użyłem lupki ale niestety nie znalazłem takiego samego przypadku.
Oboje rodziców żyje na chwilę obecną brak żadnego testamentu.
Z wyjątkiem rodziców potencjalnie jest dwóch spadkobierców ja i mój brat.
Ja wiodę "normalne" życie. Mój brat jest alkoholikiem posiadającym bardzo duże niepoliczalne długi m.in. przez 18 lat na swojego syna nie łożył zasądzonych alimentów. Komornicy po podjęciu przez niego pracy po miesiącu zajmują jego środki na koncie.
Majątek - rodzice posiadają mieszkanie i niewielkie oszczędności.
Wola rodziców: jak pierwsze z nas umrze chcielibyśmy aby cały majątek przeszedł na własność żyjącej osoby (chodzi o to aby komornik nie dobrał się do ewentualnej części brata ponieważ wystawi je na licytacje i rodzice będą musieli jeszcze raz płacić za coś co już zapłacili).
Jak drugie z nas umrze wszystko macie podzielić na pół (mając świadomość tego, że komornik zajmie część mojego brata).
Teraz rodzice chcą zrealizować I etap czyli przekazać sobie wzajemnie majątek po śmierci jednego z nich (tak abym ja ani mój brat nie otrzymał nic). Uważam, że powinni udać się do notariusza i w testamencie wydziedziczyć mojego brata. Ja powinienem z rodzicami sporządzić umowę zrzeczenia się dziedziczenia. Wtedy wydaje mi się sprawa w miarę "czysta" - mam świadomość tego, że mój brat w takiej sytuacji nie ma zamkniętej drogi a ja tak, ale akceptuję to - chcę aby rodzice zrealizowali swoją wolę.
Notariusz stwierdził, iż wystarczy prosty, ogólny testament każdego z nich czyli tato ma napisać, iż po śmierci cały majątek przekazuje mamie a mama ma napisać, że po śmierci cały majątek przekazuje tacie. Po kilku dniach lektury tego co na tym forum w tym zakresie zostało napisane mam poważne wątpliwości czy notariusz ma rację. Czy uważacie, że taki prosty zapis wystarczy i w sposób skuteczny pozbawi on prawa do dziedziczenia zarówno mnie jak i brata ?
Podpowiedzcie mi proszę jak rozwiązać ten problem.
Ostatnia edycja: