testament

  • Autor wątku Autor wątku grazam1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grazam1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
1
Moja Mama zostawiła testament sprządzony w formie aktu notarialnego u notariusza 4 lata przed swoją śmiercią.
Miała dwoje dzieci mnie i brata który zmarł 8 lat przed śmiercią Mamy(Tata zmarł 20 lat temu -dom i dzałka były Mamy).
Posiadała dom jednorodzinny parterowy pow jego zabudowy ok 100m2, na działce 644 m2.stojący przy ulicy w miasteczku.Spadkobiercami uczyniła jednego z synów mojego brata oraz moją córkę.W domu od strony ulicy (strona północna) mieścił się lokal użytkowy a od strony południowej część mieszkalna oraz poddasze mieszkalne.
W testamencie Mama oświadcza,że zyczeniem jej jest,aby wnuk nabył część od strony północnej ok 53 m2 (lokal użytkowy) tak była zawsze mojego nieżyjące brat a wnuczka nabyła lokal od strony południowej-53m2 część mieszkalnąi poddasze mieszkalne.Ma się to tak że wnuk w 3/10 częściach a wnuczka w 7/10 częściach.Oraz że w przypadku sprzedaży udziału spadkowego- drugiemu spadkobiercy przysługiwało prawo pierwokupu.
Problem jest w tym że na część otrzymaną przez bratanka nie można utworzyć hipoteki(sprawę badał biegły sądowy) przez co on musiałby partycypować w kosztach remontu budynku na co bratanek nie ma ochoty.W związku z powyższym jego prawnik wystąpiła do sądu z wnioskiem aby część którą dostał w spadku moja córka zamieniła mu na działkę która leży obok domu.Moja corka się na to nie zgadza,sędzina na ostatniej sprawie stwierdziła że jak nie dojdziemy do porozumienia to sama dokona podziału.Proszę mi wytłumaczyć jakim prawem sędzina może zmienić wolę mojej Mamy tzn że testament był zbędny skoro sąd może sam decydować co komu przydzielić. My mieszkamy obecnie 450 km od tej miejscowości . Sąd ustala termin rozprawy na dany dzień (podałam na ostatniej rozprawie kiedy mamy urlop i mogę się stawić) za chwilę dostaję inf że adwokatce bratanka nie pasuje termin i bez porozumienia z nami zmienia termin na inny wtedy kiedy ja już jestem w pracy).Z tego wniosek nie jest to państwo prawa a bezprawie.Strona przeciwna ma adwokata i decyduje a ja mam się biernie zgadzać bo go nie mamy po prostu nas na niego nie stać.Proszę mi poradzić co mam zrobić aby spełniona została wola mojej Mamy.Kiedy to powiedziałam sędzinie że nie zgadzam się na zamiany bo taka była wola Mamy to stwierdziła że nie powinnam kierować się uczuciamii że ona sama dokona ostatecznego podziału.
Proszę bardzo o pomoc co mam zrobić.
 
PRzysługuje Ci prawo do adowkata z urzedu. Mojej babci tez nie bylo stac bo emerytka a dostala do innego typu sprawy sadowej kilka lat temu. Ubiegaj sie o prawnika z urzedu samej nic nie zwojujesz niestety. Polska od dawna to Panstwo bezprawia....
 
Powrót
Góra