testament

  • Autor wątku Autor wątku chmura
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

chmura

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
7
W testemencie jest napisane, że spadkodawca (wdowa)przepisuje cały swój majątek jednemu z dwoja dzieci z zaznaczeniem, że drugie dziecko nie ma prawa do zachowku. Trwa sprawa o nabycie spadku z wniosku spadkobiercy.
Jakiego w takiej sytuacji oczekiwać orzeczenia i czy ten zapis o pozbawieniu prawa do zachowku rzeczywiście jest skuteczny z urzedu, czy tez jeszcze w tym postepowaniu uczestnik poszkoowany takim zapisem musi coś zrobić, udowadniać, ażeby Sąd uznał ten zapis za nieważny, tym samym uznając, że poszkodowany ma niekwestionowane prawo do zachowku.
 
Powołanie do całości spadku jednego z dzieci prowadzi do sytuacji, w której drugie dziecko nie będzie dziedziczyło z mocy ustawy (bo nie będzie miało co dziedziczyć). Na etapie stwierdzenia nabycia spadku i działu spadku pozbawienie prawa do zachowku nie odgrywa praktycznie żadnej roli. Sprawa o zachowek wytoczona może być przez drugie dziecko w odrębnym postępowaniu.

Skuteczność pozbawienia prawa do zachowku jest uzależniona od sposobu, w jaki zmarła ujęła to w testamencie.

Po pierwsze - pozbawienie prawa do zachowku możliwe jest tylko i wyłącznie ze ściśle określonych powodów (art. 1008 KC).

Po drugie - przyczyna wydziedziczenia powinna wynikać z testamentu (nie wystarczy napisać "wydziedziczam swoją córkę / syna", należy napisać także z jakiego powodu).

Po trzecie - przyczyna wydziedziczenia musi być rzeczywista (nie wystarczy więc wymyślić sobie okoliczności wydziedziczenia - w stosunkach między zmarłym a spadkobiercą musi dojść do zdarzeń uzasadniających wydziedziczenie).

Po czwarte wreszcie - wydziedziczenie jest skuteczne o tyle tylko, o ile zmarły nie przebaczył wydziedziczonemu.

Aby uzyskać zachowek wydziedziczony musi więc: [1] wytoczyć powództwo o zapłatę zachowku i [2] "obalić" wydziedziczenie w oparciu o jedną z wymienionych wcześniej podstaw.
 
Powrót
Góra