T
tenant13
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 2
Sad w Polsce bedzie orzekal w sprawie testamentu ustnego, zlozonego przez wujka w Stanach, na kilka tygodni przed smiercia. Trzech niezainteresowanych swiadkow zlozylo zenania potwierdzone przez lokalne sady, ktore zostaly przekazane do Polski droga formalna, przez departament stanu w Waszyngtonie. Niestety jedno z zeznan gdzies sie zawieruszylo i nie dotarlo do Polski. Kopia z pewnoscia moze byc przeslana ponownie ale sad w Polsce zdecydowal, ze sprawa odbedzie sie pomimo brakujacego oswiadczenia.
Jakie ma to znaczenie? Czy, jesli sad uzna, ze brakujace zeznanie ma decydujace znaczenie, powinienem poprosic o odroczenie?
PS. Ja jestem jedna z zainteresowanych stron ale wiekszosc majatku ma, zgodnie a testamentem ustnym, zostac podzielona miedzy wujka rodzenstwo (poprzednie dwa pisemne testamenty zostawialy majatek PCK i gmnie, skad wujek pochodzil)
Jakie ma to znaczenie? Czy, jesli sad uzna, ze brakujace zeznanie ma decydujace znaczenie, powinienem poprosic o odroczenie?
PS. Ja jestem jedna z zainteresowanych stron ale wiekszosc majatku ma, zgodnie a testamentem ustnym, zostac podzielona miedzy wujka rodzenstwo (poprzednie dwa pisemne testamenty zostawialy majatek PCK i gmnie, skad wujek pochodzil)